Zamknij

Piątka dla zwierząt. PiS wycofuje się z głosowania poprawek

27.10.2020 15:21
Piątka dla zwierząt. PiS wycofuje się z głosowania poprawek w Sejmie
fot. Jakub Walasek/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Piątka dla zwierząt nie będzie głosowana w środę w Sejmie - podał portal Onet. Posłowie mieli pochylić się nad poprawkami wprowadzonymi przez senatorów. Środowiska rolnicze mocno protestowały przeciwko nowym ograniczeniom.

Piątka dla zwierząt, która zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych oraz ograniczenia w uboju rytualnym, wróciła do Sejmu. Do ustawy swoje poprawki zgłosili senatorowie, a posłowie mieli nad nimi debatować i zdecydować o ich dalszym losie. Chodzi aż o 36 poprawek.

Jak podał portal Onet, jednak najważniejsi politycy PiS zdecydowali o wycofaniu się z planowanego głosowania nad dalszym losem piątki dla zwierząt. Tymczasem na środę środowiska rolnicze zapowiedziały kolejne protesty w stolicy.

Rolnicy zapowiedzieli protesty

Minister rolnictwa Grzegorz Puda w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" ocenił, że niektóre środowiska rozpętały wokół ustawy o ochronie zwierząt wielką histerię i wielu rolników jej uległo.

Zobacz także

Podkreślił jednocześnie, że jest zwolennikiem poprawek, które PiS wprowadziło do ustawy i które - jak mówił - wpłynęły na uspokojenie nastrojów. - Problem jest tylko w tych przypadkach, gdzie niektóre środowiska żądają całkowitego wycofania się z ustawy. Natomiast dla rolników bardzo ważną poprawką było wycofanie uprawnień dla organizacji społecznych i to zrobiliśmy. Tak samo w przypadku uboju rytualnego drobiu, gdzie technika zabijania niewiele się różni od tej tradycyjnej - wskazał Puda.

Z kolei przedstawiciele organizacji branży mięsnej podkreślili, że zgoda na ubój rytualny drobiu powoduje nierówne traktowanie podmiotów. Wnioskują do przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa o powołanie podkomisji w celu rozpatrzenia poprawek Senatu ws. uboju rytualnego.

Zobacz także

Środowiska rolnicze, które od kilku tygodni systematyczne protestują przeciwko piątce dla zwierząt, na środę zapowiedziały kolejne protesty. Wśród nich AgroUnia kierowana przez Michała Kołodziejczaka, której zwolennicy mają pojawić się w południe na ulicach Warszawy. Również na środę Strajk Kobiet zaapelował, aby kobiety w tym dniu nie pojawiły się w pracy.

Z kolei rząd Mateusza Morawieckiego zapowiedział m.in. rekompensaty dla hodowców od przesunięcie wejścia w życia przepisów do 2022 roku. 

RadioZET.pl/Onet/PAP/Dziennik Gazeta Prawna