Zamknij

Czipowanie psów i walka z pseudohodowlami. Będą kolejne ustawy PiS

11.09.2020 09:32
Czipowanie psów? Będą kolejne przepisy
fot. Piotr Hukalo/East News

Piątka dla zwierząt to najnowszy projekt Prawa i Sprawiedliwości, który ma na celu ochronę zwierząt. „Rzeczpospolita” informuje, że pomysłów jest znacznie więcej.

Piątka dla zwierząt to pakiet zmian w prawie zaproponowany przez partię rządzącą. W projekcie znalazł się m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych i ograniczenie oboju rytualnego tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Mają też powstać bezpieczne schroniska, a psy miałyby być spuszczone z łańcuchów

Do tego pakietu miałyby dołączyć też propozycje tj. obowiązek czipowania psów czy walka z presudohodowlami – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

PiS szykuje kolejny prozwierzęcy projekt

PiS zaprezentował swoje pomysły na zwiększenie ochrony zwierząt. Te zyskały poparcie organizacji działających na rzecz zwierząt, lecz nie spodobały się rolnikom czy hodowcom norek.

Zobacz także

Projekt zakłada bowiem zakaz hodowli zwierząt na futra i wykorzystywania ich w celach rozrywkowych, ograniczenie uboju bez ogłuszenia do potrzeb lokalnych związków religijnych, zwiększenie kompetencji organizacji pozarządowych, częstsze kontrole schronisk i koniec z trzymaniem psów na krótkich łańcuchach.

Na tym jednak nie skończy się walka o prawa zwierząt. Jak nieoficjalnie dowiaduje się „Rzeczpospolita”, PiS myśli o przepisach mających ograniczyć tzw. pseudohodowle czy wprowadzających powszechny obowiązek czipowania psów w Polsce. Takie pomysły miałyby się znaleźć w kolejnym projekcie, który pojawi się w najbliższych miesiącach.

Zobacz także

Rozmówcy dziennika donoszą, że PiS obawia się braku poparcia branży futrzarskiej. Jak mówi jeden z informatorów „PiS na razie skupia się na prostych legislacyjnie zmianach niewymagających analiz prawnych, bo chce jak najszybciej przeprowadzić je przez Sejm."

Dziennik przypomina też o projekcie posła PiS Krzysztofa Czabańskiego, który w poprzedniej kadencji także proponował prozwierzęcy projekt. Dlaczego plan się nie powiódł? „W otwartej wojnie, jaką toczyli hodowcy norek, brała też udział część mediów, w tym tych związanych z o. Tadeuszem Rydzykiem” – czytamy w dzienniku.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”