Zamknij

Piątka dla zwierząt bez zakazu uboju rytualnego. Są poprawki

17.09.2020 09:44
Piątka dla zwierząt bez ograniczeń w uboju rytualnym
fot. Go Ro/shutterstock (ilustracyjne)

Piątka dla zwierząt, czyli pakiet prozwierzęcych zmian autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, miał m.in. ograniczyć ubój rytualny. Posłowie opowiedzieli się za zmianami w projekcie.

Ubój rytualny nie będzie ograniczony – zdecydowała komisja sejmowa, która zajęła się projektem tzw. piątki dla zwierząt.

Chodzi o pakiet zmian w prawie zaproponowany przez partię rządzącą. W pierwotnym projekcie znalazł się m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych i ograniczenie uboju rytualnego tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Mają też powstać bezpieczne schroniska, a psy miałyby być spuszczone z łańcuchów

Zakaz uboju rytualnego wykreślony z piątki dla zwierząt

Piątka dla zwierząt w pierwotnej wersji zakładała m.in ograniczenie uboju rytualnego tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych, czemu sprzeciwiali się rolnicy i hodowcy.

Sejmowa komisja rolnictwa poparła kilka poprawek do projektu noweli ustawy autorstwa PiS o ochronie zwierząt. Najważniejsza z nich to wykreślnie z projektu zapisów ograniczających ubój rytualny, o co wnioskowała Konfederacja. Z projektu wykreślony został punk stanowiący o ograniczeniu uboju rytualnego tylko do potrzeb krajowych związków wyznaniowych. Poprawkę taką zgłosił poseł Michał Urbaniak z koła Konfederacji. Poparło ją większość posłów komisji z PiS i Konfederacji.

Posłowie Konfederacji już wcześniej mówili, że ograniczenie uboju rytualnego wiąże się ze stratami ekonomicznymi dla państwa. Krzysztof Bosak mówił w Radiu ZET o skutkach wejścia w życie tej ustawy.

Jego zdaniem, obcięcie zasięgów przy eksporcie mięsa odbije się w cenach krajowych.

- Główna branża eksportowa to ubój rytualny, rząd chce wykończyć polski eksport w sektorze drobiarskim i wołowiny, który idzie do rosnących rynków muzułmańskich – ocenia polityk.

Zobacz także

Podobne stanowisko przedstawiła organizacja Związek Polskie Mięso. Jej zdaniem „projekt nowelizacji jest ekonomicznie szkodliwy oraz wprost godzi w bezpieczeństwo socjalne wielu tysięcy pracowników sektora przetwórstwa mięsnego, mieszkańców wsi i rolników.”

Dodatkowo ograniczenie uboju religijnego w Polsce w żaden sposób nie poprawi dobrostanu zwierząt, a wręcz pogorszy go, gdyż zwierzęta będą musiały pokonać setki kilometrów w transporcie do miejsc uboju poza granicami kraju 

Związek Polskie Mięso

Związek dodaje, że gdyby Sejm opowiedział się za ograniczeniem uboju rytualnego, to małe gospodarstwa rolne hodujące bydło i rolnicy odnotowaliby stratę rzędu 20-30 procent dochodów.

Zgodnie z wyliczeniami organizacji, wartość eksportu wołowiny wynosi ponad 6,7 mld zł rocznie i odpowiada za prawie 5 procent wartości polskiego eksportu produktów rolno-spożywczych. Ubój religijny przynosi ponad 2,2 mld złotych zysków.

RadioZET.pl/PAP