Zamknij

Bosak przeciwko piątce dla zwierząt. "Dotknie to samych cen mięsa"

14.09.2020 11:47
Piątka dla zwierząt PiS. Krzysztof Bosak: dotknie to samych cen mięsa
fot. Lukasz Piecyk/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, w Gościu Radia ZET stanowczo skrytykował projekt ustawy autorstwa PiS na temat zakazu hodowli zwierząt futerkowych. - Dotknie to samych cen mięsa - dodał.

Piątka dla zwierząt to najnowszy projekt ustawy autorstwa PiS, który ma zapewnić lepszą ochronę zwierząt. Propozycja zakłada zakaz hodowli zwierząt na futra (za wyjątkiem królików), zakaz uboju rytualnego, zakaz trzymania psów na łańcuchach oraz w kolczatkach, zakaz prowadzenia schronisk dla zwierząt przez osoby prywatne, znaczne poszerzenie kompetencji organizacji pro-zwierzęcych i powołanie Rady ds. Zwierząt.

W piątek do Sejmu wpłynął projekt ustawy w tej sprawie. Do projektu w poniedziałek na antenie Radia ZET odniósł się Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji. Zdaniem gościa Radia ZET, wszystko wskazuje na to, że projekt PiS ws. zakazu hodowli zwierząt futerkowych jest „fatalny”. 

Bosak: wzrosną ceny mięsa

- Dotknie wszystkie zrzeszenia branży produkcji mięsnej, czyli dotknie to samych cen mięsa – tłumaczy poseł i apeluje do polityków: - Sytuacja jest tak podbramkowa, że wszyscy, którzy mają nad tym głosować powinni tak, jak ja pojechać na fermę. 

Zobacz także

Jego zdaniem „w każdej hodowli, gdzie są setki tysięcy zwierząt są takie, które się poranią, padną czy są chore”. - Pokazywanie ich jako warunków hodowli jest czystą manipulacją. Dlaczego świniom obcina się ogony i uszy? Bo potrafią je sobie poodgryzać – komentuje Krzysztof Bosak. Zdaniem posła Konfederacji i byłego kandydata na prezydenta RP w przemyśle futrzarskim zatrudnionych jest około 7 tys. osób, według szacunków branży. 

- Wraz z kooperantami, takimi jak zakłady przetwarzające futra czy skóry, zakłady dostarczające pasze i zaopatrujące zakłady to kilkanaście tysięcy (osób - przyp. red.) - wyjaśnił Bosak. W jego ocenie politycy PiS celowo zaniżają statystyki dotyczące branży futrzarskiej.

Posłuchaj podcastu

Gość Beaty Lubeckiej podkreśla, że zwierzęta futerkowe to margines. - Główna branża eksportowa to ubój rytualny, rząd chce wykończyć polski eksport w sektorze drobiarskim i wołowiny, który idzie do rosnących rynków muzułmańskich – ocenia polityk.

RadioZET.pl