Zamknij

Szykują się podwyżki. Eksperci: w tych branżach pensje będą rosły

28.06.2021 16:58
W tych branżach pensje będą rosły
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Gospodarka u progu nowego otwarcia cierpi na niedobór rąk do pracy. Niewykluczone, że pracodawcy z branży gastronomicznej, czy hotelowej, zachęcą pracowników wyższymi pensjami.

Podwyżki w dobie rekordowej inflacji i ponownego otwarcia gospodarki są niemal pewne – piszą eksperci do spraw rynku pracy z Konfederacji Lewiatan.Sytuacja na rynku pracy stabilizuje się, a niebawem pensje w zamrożonych dotąd branżach mogą być wyższe niż przed wybuchem pandemii.

W tych branżach pensje będą rosły mimo pandemii

Gospodarka powoli wraca do dawnej formy. Jak mówił minister finansów Tadeusz Kościński, niebawem nie będzie już śladu po recesji: PKB rośnie, bezrobocie spada. Jak zaznacza Konfederacja Lewiatan, mimo wzrostu zatrudnienia, cały czas odczuwane są przez przedsiębiorców problemy z pozyskaniem odpowiednio wykwalifikowanych osób. Rąk do pracy brakuje szczególnie w gastronomii: r estauratorzy tylko w stolicy oferują łącznie ponad tysiąc miejsc pracy. Podobna sytuacja dotyczy branży turystycznej i noclegowej. 

W niektórych branżach nadal trwa zabieganie o pracowników, a firmy konkurują między innymi oferując wyższe wynagrodzenia. Obok sektora ICT, budownictwa czy logistyki, wzrost wynagrodzeń może być w najbliższym czasie udziałem również turystyki czy hotelarstwa

Konfederacja Lewiatan

 Główny Urząd Statystyczny wskazał, że w maju 2021 roku średnia płaca wyniosła 5637,34 zł, co oznacza 10-proc. podwyżkę w porównaniu z analogicznym okresem 2020 roku. - Poprzedni rok trudno uznać za „typowy”, gdyż jednym z efektów pandemii  było obniżenie wynagrodzeń (przestoje, obniżony wymiar czasu pracy), warto odwołać się do roku 2019. W stosunku do maja roku 2019 wynagrodzenia wzrosły z 5057,82 zł do 5637,34 zł – mówiła ekspertka ds. rynku pracy Konfederacji Lewiatan Monika Fedorczuk.

 Ekspertka dodała, że wzrost płac to nie tylko efekt inflacji i narzędzia pozyskania pracowników, ale także konsekwencja wzrostu płacy minimalnej i dofinansowania płac pracowników, jakie zostały zrealizowane ze środków publicznych.

 RadioZET.pl