Zamknij

Pensje w Polsce będą jawne. Wymuszą to unijne przepisy

16.03.2021 17:24
Pensje będą jawne
fot. Adam Wysocki/East News

Jawność wynagrodzeń to temat, który dzieli uczestników rynku pracy. Osoby zatrudnione chcą wiedzieć ile zarabiają koledzy na analogicznych stanowiskach, a pracodawcy podnoszą argument, że przymus ujednolicenia pensji będzie niesprawiedliwy.

Jawność wynagrodzeń ma zostać wprowadzona wraz z unijną dyrektywą. Planowane zmiany mają być korzystne dla pracowników. Z kolei pracodawcy już podnoszą alarm, choć przepisy jeszcze nie weszły w życie.

Już w 2019 roku pisaliśmy o tym, że politycy i związkowcy popierają otwarty dostęp do informacji o wynagrodzeniach.

Jawność wynagrodzeń. Pensje nie będą tajemnicą

Unijna dyrektywa wymusi na pracodawcach informowanie w ogłoszeniu rekrutacyjnym jaka jest proponowana pensja, a także da prawo zatrudnionym do wiedzy o zarobkach współpracowników. „Rzeczpospolita” pisze, że ten punkt budzi największe obawy właścicieli firm.

Europejski dokument nosi nazwę dyrektywy w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń dla kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości za pośrednictwem mechanizmów przejrzystości wynagrodzeń oraz mechanizmów egzekwowania.

Dyrektywa unijna wymusi jawność pensji

Podstawą dokumentu jest jawność wynagrodzeń. Z artykułu 5 wynika, że kandydat do pracy będzie znał wysokość wynagrodzenia na stanowisku, na które aplikuje. Ta informacja będzie musiała być obowiązkowo uwzględniona w ogłoszeniu o naborze lub udostępniona kandydatowi jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy kwalifikacyjnej. Jednocześnie przyszły pracodawca nie będzie mógł pytać o dotychczasowe zarobki kandydata.

Czy osoby, które już pracują w firmie, także zyskają dostęp do tych danych? Tak. Prawo do informacji o zarobkach współpracowników zyskają także dotychczasowi pracownicy firmy. Ma to zapewnić projektowany art. 7 dyrektywy, z którego wynika, że każdy pracownik będzie miał możliwość zwrócenia się do pracodawcy o informacje dotyczące indywidualnego poziomu wynagrodzenia oraz średniego poziomu wynagrodzenia, w podziale na płeć, w odniesieniu do kategorii pracowników wykonujących taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości.

Jawność wynagrodzeń. Opinie związkowców i pracodawców

Propozycje zawarte w projekcie dyrektywy pozytywnie oceniają związkowcy z NSZZ „Solidarność". A nawet chcą pójść o krok dalej i postulują o przyznanie takich uprawnień także organizacjom reprezentującym pracowników, w tym związkom zawodowym. Podobnego zdania jest Piotr Ostrowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

 Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego projektu, bo może on doprowadzić do rewolucji na polskim rynku pracy, gdzie od lat funkcjonuje niepisana zasada utajniania wynagrodzeń pracowników, jako metoda zarządzania zasobami ludzkimi - mówi Piotr Ostrowski, wiceprzewodniczący OPZZ 

Z kolei przedstawiciele pracodawców widzą zagrożenia płynące z wprowadzenia nowej dyrektywy.

Podstawowe zagrożenie związane z wdrażaniem nowych przepisów to dodatkowe koszty związane ze sprawozdawaniem wysokości wynagrodzeń w firmach. Kryzys ekonomiczny, jaki dotknął przedsiębiorców na całym świecie, to nie jest najlepszy czas na wprowadzanie nowych obciążeń

Kamila Sotomska ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Pracodawcy patrzą z niepokojem także na zapis o równości płac kobiet i mężczyzn, bowiem pociągnie on za sobą kary finansowe. Przykładowo firmy zatrudniające powyżej 250 osób będą miały obowiązek raportowania informacji o siatce płac na poszczególnych stanowiskach. A przedsiębiorcy, u których rozbieżność między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn przekroczy 5 proc., z automatu będą wykluczani z udziału w postępowaniach przetargowych.

– Samej idei wyrównywania wynagrodzeń kobiet i mężczyzn nie sposób kwestionować. Projekt dyrektywy grozi jednak koniecznością absolutnego ujednolicenia pensji, co nie zawsze jest uzasadnione, szczególnie w oderwaniu od wyników ekonomicznych poszczególnych pracowników. Projekt dyrektywy przewiduje bowiem bardzo szeroką możliwość porównywania wynagrodzeń, nawet pomiędzy różnymi firmami, pod warunkiem że jest w nich to samo źródło ustalania wysokości wynagrodzeń. Nie uwzględnia więc naturalnych różnic w wynagrodzeniach, jakie występują między poszczególnymi regionami naszego kraju – podsumowuje zauważa Grzegorz Lang, radca prawny w Federacji Przedsiębiorców Polskich.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita