Pedofilia w Kościele. Państwowa komisja będzie kosztować 12 mln zł

25.07.2019 15:19
Pedofilia w Kościele Katolickim. Państwowa komisja będzie kosztować 12 mln zł
fot. Michal Wozniak/East News (ilustracyjne)

Państwowa komisja ds. przypadków pedofilii w Kościele Katolickim ma dysponować budżetem 12 mln zł. Kierowcy w nowym urzędzie mają zarabiać 9 tys. złotych brutto.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podał dziennik „Rzeczpospolita”, w pierwszym roku działalności nowy urząd obsługujący komisję ds. pedofilii w Kościele miałby otrzymać 8 mln zł. W kolejnym już więcej – 12 mln zł. 

W ocenie skutków regulacji (OSR) projektu ustawy na temat komisji zapisano, że ma ona zatrudniać 44 pracowników. Struktura urzędu ma się składać z dyrektora, jego zastępcy, 32 pracowników merytorycznych (po dwóch na każde województwo), czterech pracowników administracji, czterech sekretarek oraz dwóch kierowców.

Zobacz także

Ile się będzie zarabiać w komisji ds. pedofilii w Kościele?

Wynagrodzenie dyrektora zaplanowano na 13 tys. zł brutto, jego zastępcy na 11 tys., pracowników merytorycznych i administracyjnych oraz kierowców średnio na 9 tys., etatów sekretarskich na 5,5 tys. Łącznie na wynagrodzenia przewidziano 4,6 mln zł oraz milion na dodatki motywacyjne.

Dziennik podał również, że roczny koszt wynajmu biur dla nowego urzędu oszacowano na 1,5 mln zł i tyle samo na urządzenie wnętrza. Pozostałe wydatki to wynagrodzenia dla biegłych – milion złotych, kolejny milion złotych na delegacje członków komisji oraz pracowników urzędu oraz 1,5 mln zł na działalność edukacyjno-promocyjną.

Z kolei sama komisja ds. zbadania przypadków w pedofilii w Kościele ma być niezależna i składać się z siedmiu członków. Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, zapowiedział, że jej skład będzie wskazywał prezydent, premier i Rzecznik Praw Dziecka, a o wyborze zdecyduje Sejm większością 3/5 głosów.

Zobacz także

Opozycja krytykuje

Duże wydatki nowej komisji krytykuje opozycja.

Nie ma wątpliwości, że komisja musi być finansowana z budżetu państwa, ale z tworzeniem nowego urzędu PiS po prostu przesadza. Wygląda to tak, jakby tworzyli nowe etaty dla zaufanych ludzi – komentowała Joanna Scheuring-Wielgus z koła poselskiego Teraz!

Z kolei Borys Budka, poseł klubu PO-KO, stwierdził, że nowy urząd „to przesada i niepotrzebne rozdmuchiwanie administracji publicznej”.

Zapowiedź powołania państwowej komisji jest reakcją rządu na przypadki pedofilii wśród duchownych ujawnionych przez film dokumentalny braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”, który miał premierę 11 maja. 

Swój projekt powołania państwowej komisji zaproponowała fundacja „Nie lękajcie się”, która reprezentuje ofiary molestowania seksualnego przez księży. 

Dziennik przypomina, że zgodnie z nim zostałby powołany 13-osobowy zespół o szerokich uprawnieniach śledczych. Jej obsługa spoczywałaby na Ministerstwie Sprawiedliwości, a miesięczne wynagrodzenie członka komisji wynosiłoby dwukrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę (obecnie byłoby to 4,5 tys. zł brutto).

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita