Zamknij

„Paragony grozy" stały się faktem? Lewica: cała Polska płaci za rządy PiS

26.11.2021 13:25
Posłowie Lewicy na zakupach
fot. PAP/Radek Pietruszka

Lewica na piątkowych (26 listopada 2021) zakupach na warszawskiej Hali Mirowskiej zapłaciła 82 zł za koszyk podstawowych produktów. - Najwyższy czas, żeby pan premier zszedł na ziemię, zajął się sytuacją w kraju – oceniła posłanka Wanda Nowicka.

Inflacja od wielu miesięcy utrzymuje się na rekordowym poziomie, zwiastując najdroższe święta Bożego Narodzenia od lat. Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że inflacja w październiku wyniosła 6,8 proc.

Posłowie Lewicy oczekują reakcji od rządu na szalejącą drożyznę. - Cała Polska płaci coraz więcej za rządy PiS – przekonują posłowie Lewicy i pokazują rachunek za podstawowy koszyk zakupowy.

"Paragony grozy" stały się faktem?

„Paragony grozy to już nie tylko wakacyjny temat. Codziennie wyższe ceny dotykają konsumentów przede wszystkim podczas robienia podstawowych zakupów. Posłowie Lewicy udali się do Hali Mirowskiej, gdzie zakupili chleb, masło, jajka, ser żółty, kawałek wędliny, ziemniaki, pomidory, cebula, jabłka, olej, ser biały i włoszczyzna. Za te podstawowe produkty zapłacili 82 zł i 70 gr” – czytamy w komunikacie Lewicy.

- Apelujemy do pana premiera Morawieckiego oraz do Jarosława Kaczyńskiego, żeby oni przyszli tutaj na tę halę i zrobili zakupy, żeby zobaczyli, ile ludzie każdego dnia muszą wydawać na podstawowe produkty – mówił Tomasz Trela po zakończonych zakupach.

Posłowie zamierzają udać się na podobne zakupy w kolejnym miesiącu, by sprawdzić, ile zapłacą za ten sam koszyk zakupowy.

Apelujemy do pana premiera Morawieckiego oraz do Jarosława Kaczyńskiego, żeby oni przyszli tutaj na tę halę i zrobili zakupy, żeby zobaczyli, ile ludzie każdego dnia muszą wydawać na podstawowe produkty 

Tomasz Trela, Lewica

Politycy odnieśli się także do tarczy antyinflacyjnej, w której rząd zaproponował obniżkę podatków na paliwa, gaz i energię elektryczną, a także tzw. dodatek osłonowy dla rodzin z najniższym dochodem.

- Tarcza antyinflacyjna, to tak naprawdę jest jedna wielka lipa antyinflacyjna. Ceny po tym ogłoszeniu nie spadną, one będą dalej rosły i będą z tygodnia na tydzień wyższe. To nie będzie już 82 złote, za dwa, trzy tygodnie obywatele będą to 100 zł – mówił Trela.

RadioZET.pl/Lewica