Zamknij

Państwowa sieć sklepów. Rząd przejmie istniejące hurtownie?

02.06.2020 12:49
Państwowa sieć sklepów. Rząd przejmie istniejące hurtownie?
fot. Kongres 590/Facebook (ilustracyjne)

Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń odsłonił kolejne karty w temacie powstania państwowej sieci handlowej. Jego zdaniem rząd nie planuje budować nowej sieci placówek od zera. Bardziej prawdopodobne są fuzje i połączenia już istniejących.

Państwowa sieć sklepów to najnowsza propozycja rządu PiS, która ma pomóc przede wszystkim krajowym rolnikom. Według polityków PiS nie mogą oni obecnie liczyć na sprawiedliwe wynagrodzenie podczas sprzedaży swoich produktów z zagranicznymi sieciami handlowymi.

Artur Soboń, poseł PiS i wiceminister aktywów państwowych, pytany na antenie Polskiego Radia 24 o pomysł tworzenia sieci sklepów spożywczych kontrolowanych przez rząd wskazał, że polska żywność jest marką na świecie i ważnym składnikiem polskiego eksportu. Jego zdaniem od początku lat 90. ubiegłego stulecia „pozbywaliśmy się zakładów, które są najbardziej rozpoznawalnymi markami w Polsce, jak Kotlin, Pudliszki, Włocławek, Tymbark, itd”.

Rząd przejmie istniejącą sieć sklepów?

Przypomniał, że te firmy, które zostały przejęte przez obcy kapitał zarabiają bardzo dobre marże i dają zyski swoim właścicielom. - Na dominującej pozycji koncernów zagranicznych traci rolnik, który nie ma dziś perspektywy sprzedaży swoich produktów po dobrej cenie – podkreślił Soboń.

Zobacz także

Jak mówił wiceminister, postanowiono skonsolidować te spółki „w oparciu o krajową spółkę cukrową , która już dzisiaj „nie jest wyłącznie polskim cukrem, ale działa na innych rynkach, np. skrobi czy zboża".

Chcemy dywersyfikować, rozbudowywać tę spółkę o kolejne rynki (...) Nie wykluczamy również po konsolidacji aktywów rolno-spożywczych, które jeszcze zostały nam w rękach państwa

Artur Soboń

Chodzi - jak wyjaśnił - o skracanie łańcuch dostaw, „aby dawać producentom rolnym dobrą cenę, a konsumentom dobry jakościowo produkt, po konkurencyjnej cenie”.

- Będziemy szukać takich możliwości na rynku, ale to zawsze będą decyzje rynkowe, służące budowaniu silnego polskiego podmiotu na rynku rolno-spożywczym - podkreślił wiceszef MAP.

Jak przekonywał „nie ma mowy o tym, żebyśmy dzisiaj budowali sieć sklepów od nowa czy robili coś niewykonalnego”. - Natomiast będziemy szukać takich synergii na rynku, aby dać na kolejnych obszarach, nie tylko na tych, na których już jesteśmy, ale choćby na rynku owoców i warzyw, dać rolnikom dobre perspektywy, a konsumentom dobry produkt - zaznaczył.

Zobacz także

We wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" podano nieoficjalne informacje, według których rząd Mateusza Morawieckiego ma rozważać przejęcie jednej z sieci dystrybucyjnej na potrzeby planowanej sieci sklepów.

- Tworzenie holdingu to działanie na pograniczu polityki i gospodarki, a więc są to decyzje rynkotwórcze. To całkiem rozsądny pomysł, oczywiście po spełnieniu określonych warunków - komentował Bartosz Urbaniak, szef bankowości agro BNP Paribas na Europę i Afrykę, w rozmowie z "Rz".

Gdyby miała to być kolejna sieć, której celem będzie tylko zysk, to się nie uda. Jeśli jednak ma dawać wsparcie ekonomiczno-społeczne, to można by przenieść na rynek państwowy najlepsze doświadczenia spółdzielcze. Mamy sygnały z Włoch, że takie formaty kooperatywne się sprawdzają

Bartosz Urbaniak

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita