Zamknij

Siłownie podpiszą kontrakty z NFZ? Nowy plan na odrobienie strat

14.06.2021 11:05
siłownie podpiszą kontrakty w NFZ
fot. Polska Press/East News

Branża fitness liczy na układ z Narodowym Funduszem Zdrowia i przekształcenie siłowni w centra rehabilitacji. O szczegółach pisze „Gazeta Wyborcza”.

Siłownie po wielu miesiącach lockdownu zostały otwarte. Nieprędko jednak przedsiębiorcy będą w stanie odrobić pandemiczne zaległości. W klubach fitness ponadto często dorabiają sobie fizjoterapeuci, których pandemia także nie oszczędzała.

Polska Federacja Fitness zaproponowała rządzącym gotowe rozwiązanie, które miałoby przyczynić się do rozładowania kolejek do rehabilitacji. Pacjenci mogliby korzystać z usług fizjoterapeuty w centrach fitness. Potrzebny jest jedynie kontrakt z NFZ.

Siłownie przyjmą pacjentów na rehabilitację? Branża musi dogadać się z NFZ

Kluby fitness - w których często dorabiają sobie fizjoterapeuci - chciałyby w ramach kontraktów z NFZ rozładować kolejki do rehabilitacji. Ale pomysł Polskiej Federacji Fitness jest szerszy - pisze "Gazeta Wyborcza".

W dzienniku czytamy o spotkaniu przedstawicieli branży z NFZ, które odbyło się kilka dni temu. Jak mówi prezes Polskiej Federacji Fitness Tomasz Napiórkowski, NFZ nie wyklucza współpracy.

Taki układ opłaciłby się zarówno służbie zdrowia, jak i przedsiębiorcom z branży. Ci ostatni zmagali się ze skutkami rządowych zakazów covidowych przez ostatni rok, a pandemiczne straty szacowane są na 6 mld zł.

„Dlatego Polska Federacja Fitness chce rekomendować swoim członkom, by siłownie rejestrowali jako podmioty lecznicze i dzięki temu mogli się ubiegać w ogłaszanych przez NFZ konkursach o kontrakty na rehabilitację" - podaje gazeta.

Układ wyjdzie też na dobre pacjentom, którzy dziś na rehabilitację czekają kilka miesięcy, a nawet lat. "Okres oczekiwania często jest tak długi, że zmian, które zaszły w organizmie - z powodu braku odpowiednio szybkiej rehabilitacji - nie da się już odwrócić. To problem nierozwiązany od lat” - ocenia dziennik.

Udział wydatków NFZ na rehabilitację regularnie maleje, zaś pensje fizjoterapeutów wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Wielu z nich nie zarabia więcej niż pensję minimalną.

Branża fitness w obawie przed kolejnym lockdownem chce, by siłownie jako ośrodki rehabilitacyjne mogły przyjmować zarówno pacjentów, jak i stałych klientów.

- Moglibyśmy dostawać od lekarza skierowanie do klubu fitness. Tak to działa we Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, a na najszerszą skalę w Szwecji. Skoro to sprawdza się w innych krajach, dlaczego nie mogłoby zadziałać u nas? To mogłyby być skierowania dla osób z nadwagą lub otyłych albo dla pacjentów zagrożonych schorzeniami kręgosłupa – wyjaśnia Tomasz Napiórkowski.

RadioZET.pl/PAP/Gazeta Wyborcza