Zamknij

Jak przystąpić do PPK? Czy w każdej chwili można zrezygnować? [WYJAŚNIAMY]

31.12.2019 14:17
PPK. Jak przystąpić? Kiedy zrezygnować? Co ze środkami?
fot. shutterstock/Mehaniq (ilustracyjne)

Pracownicze Plany Kapitałowe w 2020 roku będą temat numer jeden w większości firm. W styczniu program wdrożą średnie firmy, a w lipcu małe. Jak przystąpić do programu i na czym to polega? O to pytamy Pawła Borysa, prezesa Państwowego Funduszu Rozwoju. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Pracownicy firm zatrudniających powyżej 250 osób już teraz mogą dołączać do Pracowniczych Planów Kapitałowych. To właśnie największe firmy jako pierwsze rozpoczęły wdrażanie rządowego programu oszczędzania.

Średnie przedsiębiorstwa, zatrudniające od 50 do 250 osób od 1 stycznia 2020 roku zaczną wprowadzać PPK. Najpóźniej do 24 kwietnia 2020 roku firmy te muszą podpisać umowy o zarządzanie środkami z PPK z jedną z 20 uprawnionych do tego instytucji finansowych. Z kolei 11 maja 2020 roku mija termin podpisywania umów o prowadzenie PPK (umowa zawarta przez pracodawcę, w imieniu zatrudnionych). Najmniejsze firmy zaczną wdrażać PPK 1 lipca 2020 roku.

Zobacz także

PPK. Na czym to polega?

PPK to nowy, nieobowiązkowy program oszczędzania na emeryturę. Podstawowa wpłata do PPK po stronie pracownika obejmuje 2 proc. jego wynagrodzenia brutto oraz 1,5 proc. wynagrodzenia brutto pracownika, które ma wpłacać pracodawca.

Zobacz także

Do interesu dorzuci się także państwo. Dopłata z państwowego Funduszu Pracy wyniesie 20 zł miesięcznie, co w skali roku daje 240 zł. Co więcej, pracownicy w PPK mogą liczyć także na jednorazową wpłatę powitalną – 250 zł.

Pracownicy dopisywani są do PPK z automatu

Jak informuje Ministerstwo Finansów, ustawa o PPK wskazuje  dobrowolność gromadzenia oszczędności w ramach programu. Każda osoba zatrudniona zostanie zapisana do programu automatycznie, przy czym będzie mogła zrezygnować z dokonywania wpłat do PPK na podstawie pisemnej deklaracji złożonej podmiotowi zatrudniającemu.

Zapytaliśmy Pawła Borysa, prezesa Państwowego Funduszu Rozwoju o to, dlaczego pracownicy z automatu dopisywani są do programu.

PPK to tak skonstruowany system, że każdy pracownik automatycznie zapisywany jest do programu. Pracodawca ma obowiązek przedstawić pracownikom informacje dotyczące PPK, a także podać termin, od którego ten będzie zapisany do PPK. Pracownik może natomiast w każdym momencie złożyć rezygnację. Jeśli jednak tego nie zrobi, będzie zapisany do programu PPK 

- poinformował Paweł Borys pytany przez redakcję radiozet.pl

Szef PFR powołuje się na teorię noblisty i ekonomisty Richarda Thalera. Zgodnie z nią, skutecznym jest stworzenie takich warunków podejmowania decyzji, które będą zwiększały prawdopodobieństwo wyboru najkorzystniejszej opcji. To właśnie ma na celu automatyczna zgoda na dołączenie do PPK - stwierdził Borys.  

Zobacz także

Co po rezygnacji?

Paweł Borys wskazuje, że pracownicy w każdym momencie będą mogli przystąpić do programu, lub z niego zrezygnować.

Sytuacja jest podobna jak w przypadku np. IKZE, czy w każdym innym programie, który korzysta z dopłat do oszczędności obywatela. Jeśli pracownik się wycofa, musi zwrócić „dotację” i zapłacić podatek od zysków kapitałowych. Innymi słowy, to co sam pracownik wpłacił ze swojego dochodu – otrzyma w całości

wskazał Borys

RadioZET.pl