Zamknij

Marczuk: PPK opłaca się najmniej zarabiającym

20.01.2020 11:55
PPK opłaca się najmneij zarabiającym
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Podwyżka płacy minimalnej sprawiła, że na konto pracownika w PPK więcej pieniędzy przeleje pracodawca i państwo, niż on sam. Bartosz Marczuk z PFR zaznacza, że najbardziej skorzystają najmniej zarabiający.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Podwyżka płacy minimalnej do 2600 złotych brutto jest korzystna dla najmniej zarabiających uczestników Pracowniczych Planów Kapitałowych - powiedział PAP wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk.

Dodał, że ci, którzy zarabiają do 3120 złotych brutto miesięcznie, dostają od pracodawcy i państwa ponad cztery razy więcej niż sami wpłacają do PPK. Marczuk wskazał, że podwyżka płacy minimalnej sprawi, że więcej osób skorzysta z obniżonej wpłaty do PPK – przeleją tam 0,5 procent swojego wynagrodzenia, a nie dwa procent. Dlaczego?

Zobacz także

Ustawa o PPK zezwala na niższe, niż 2 procentowe wpłaty na konto. Dotyczy to pracowników, których łączne wynagrodzenie osiągane z różnych źródeł w danym miesiącu nie przekracza kwoty odpowiadającej 120 procent aktualnie obowiązującego minimalnego wynagrodzenia. Wpłata podstawowa dla takich osób może wynosić od 0,5 do 2 procent wynagrodzenia.

Jeśli weźmiemy pod uwagę osobę, która zarabia 3 tysiące brutto miesięcznie, to wpłaci ona do swojego PPK 15 złotych na miesiąc, a otrzyma ekstra 65 złotych. 45 złotych będzie pochodzić z wpłaty firmy, a 20 złotych od państwa 

– powiedział Marczuk dla PAP

Minimalne wynagrodzenie a PPK

Marczuk skazał, że zyski z PPK będą wówczas rosły wraz ze wzrostem pensji minimalnej. Zgodnie z zapowiedzią PiS, minimalna płaca ma wynieść w 2023 roku 4000 złotych brutto. Wówczas wszyscy, którzy zarobią 120 procent tej kwoty, czyli maksymalnie 4800 złotych brutto odprowadzą 0,5 proc. składkę. Taki pracownik miesięcznie wpłaci na konto 24 złote, jego pracodawca -  ponad 70 złotych, a budżet - 20 złych. W sumie więc miesięczne oszczędności w PPK powinny wynieść ponad 100 złotych, podczas gdy uczestnik PPK wpłaci 24 złote.

Zobacz także

PPK. Jak przystąpić do programu? Czy to się opłaca?

PPK to nowy, nieobowiązkowy program oszczędzania na emeryturę. Program ma być tworzony wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo. Pracownicy w wieku od 18 do 55 lat z automatu zostaną zapisani do programu. W każdej chwili jednak mogą zrezygnować z PPK. Pracownicy, którzy ukończyli 55 lat, mogą przystąpić do programu na własny wniosek.

Podstawowa wpłata do PPK po stronie pracownika obejmuje 2 proc. jego wynagrodzenia brutto oraz 1,5 proc. wynagrodzenia brutto pracownika, które ma wpłacać pracodawca. Do interesu dorzuci się także państwo. Dopłata z państwowego Funduszu Pracy wyniesie 20 zł miesięcznie, co w skali roku daje 240 zł. Co więcej, pracownicy w PPK mogą liczyć także na jednorazową wpłatę powitalną – 250 zł.

Zobacz także

Duże firmy, zatrudniające powyżej 250 pracowników już wdrożyły PPK. Małe i średnie przedsiębiorstwa są zobowiązane zapoznać pracowników z tym systemem oszczędzania w 2020 roku, a pozostałe firmy – w 2021 roku.

RadioZET.pl/PAP