PKO BP finansuje katastrofę klimatyczną? Fałszywsze reklamy na ulicach

22.10.2019 20:09
PKO BP odcina się od reklam o katastrofie klimatycznej na ulicach Poznania
fot. Obóz dla Klimatu/Facebook, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny/Twitter

Na ulicach Poznania pojawiły się reklamy sugerujące, że PKO BP przyczynia się do katastrofy klimatycznej. Państwowy bank stanowczo zaprzeczył, że jest związana z plakatami i zapowiedział kroki prawne przeciwko autorom fałszywej reklamy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

PKO BP stał się antybohaterem reklamy na temat zanieczyszczenia środowiska. Pojawiła się ona na ulicach Poznania. 

Jak podał portal Wirtualnemedia.pl, na plakatach umieszczono wypowiedzi jasno wskazujące odpowiedzialność banku za szkodzenia klimatowi.

Zobacz także

"Zmiany klimatu? Masz to jak w banku"

"Udzieliliśmy ponad 800 mln zł kredytów na budowę Ostrołęki C. Wyemitowaliśmy ponad 1 mld zł obligacji na niszczące klimat inwestycje. Ignorujemy ustalenia Porozumienia Paryskiego o ochronie klimatu. Bezrefleksyjnie finansujemy energetykę węglową" - napisano na jednej z reklam.

Plakaty były zatytułowane w jednoznacznym tonie: "Zmiany klimatu? Masz to jak w banku!", "Finansujemy katastrofę!", "Business as usual".

"Katastrofa ekologiczna nadchodzi nieubłaganie.. Nie robimy nic by temu zapobiec, lecz oferujemy (...) kredyt inwestycyjny na dowolny cel związany z energetyką* (* z wykluczeniem energetyki odnawialnej) (...) oraz ubezpieczenie OC w szczególności za szkody wyrządzone na środowisku" - napisano w innej reklamie podszywającej się pod PKO BP.

Zobacz także

Sprawa trafiła do organów ścigania

Zdjęcia plakatów udostępnił na Twitterze Młodzieżowy Strajk Młodzieżowy (MSK) z komentarzem: "Najszczersza kampania informacyjna w historii bankowości?". Jednocześnie aktywiści zaznaczyli, że "nie są odpowiedzialni w żaden sposób za te reklamy".

"MSK nie jest ani pomysłodawcą, ani realizatorem tej akcji. Jednak zgadzamy się, że PKO BP udziela gigantycznego wsparcia spółkom energetyczno - węglowym, przez co jest współodpowiedzialny za katastrofę klimatyczną" - podkreślił Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.

Do sprawy odniósł się również PKO BP, którego logo pojawiło się na kontrowersyjnych plakatach.

Zobacz także

Bank podkreślił "plakaty zawierają szereg nieprawdziwych informacji, z tezą, jakoby PKO Bank Polski finansował budowę elektrowni Ostrołęka C na czele. 

"Do ich rozpowszechniania przyznała się jedna z organizacji" - wskazał PKO BP. Za niedopuszczalne, "wręcz skandaliczne" bank uznał podszywanie się poprzez użycie m.in. jego logo i czcionki, "wprowadzające opinię publiczną w błąd i szkalujące dobre imię PKO Banku Polskiego".

Ponadto PKO BP złożyło zawiadomienie do organów ścigania w tej sprawie. "Przygotowuje się również do złożenia w sądzie pozwu przeciwko tej organizacji" - przekazało biuro prasowe banku.

Jak przypomniała "Gazeta Wyborcza", budowa w Elektrowni Ostrołęki ruszyła pomimo że nie ma ona finansowania. Mają je zapewnić państwowe banki - PKO BP należy do Skarbu Państwa. Budowie sprzeciwiają się działacze na rzecz ochrony środowiska.

Zobacz także

RadioZET.pl/Wirtualnemedia.pl/Gazeta Wyborcza