Zamknij

PIP będzie kontrolować pracujących w domu

09.09.2020 10:02
kobieta pracująca zdalnie w domu
fot. Piotr Molecki/East News

Praca zdalna będzie kontrolowana przez Państwową Inspekcję Pracy. Pracodawcy mają obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i higieny także w przypadku home office. Jeśli pracownik nie będzie dysponował odpowiednim krzesłem i biurkiem, PIP będzie wystawiać kary pieniężne.

Praca zdalna stała się codziennością dla bardzo licznej grupy pracowników. Przedsiębiorstwa, dbając o bezpieczeństwo zatrudnionych, zaakceptowały przejście na home office jako zabezpieczenie przed rozprzestrzenieniem się koronawirusa wśród kadr.

Pozwoliły na to przepisy wprowadzane przez kolejne Tarcze Antykryzysowe, modyfikujące zapisy Prawa Pracy niedostosowanego wcześniej do realiów pracy zdalnej. Ten tryb wykonywania obowiązków służbowych nie cieszył się wcześniej dużą popularnością, jako że przedsiębiorstwa obawiały się utraty kontroli nad zatrudnionymi. Wymuszone przez epidemię COVID-19 zostanie pracowników w domu pokazało, że uprzedzenia do pracy zdalnej były bezpodstawne.

Zobacz także

Pracą w domu zainteresowała się Państwowa Inspekcja Pracy. PIP zaczął prosić przedsiębiorstwa o udostępnianie list pracowników wykonujących obowiązki z domu; kontrolerzy mogą ruszyć z wyrywkowymi kontrolami warunków pracy.

W razie stwierdzenia nieprawidłowości na pracodawcę może zostać nałożona kara pieniężna w wysokości od 500 do 5000 zł, która może być podwyższona decyzją sądu do 30 000 zł.

Kontrole PIP w domach. Inspekcja sprawdzi warunki pracy zdalnej

Państwowa Inspekcja Pracy ma pojawiać się przede wszystkim u pracujących zdalnie, którzy poinformują PIP o nieprawidłowościach. Sygnały mogą dotyczyć między innymi braku odpowiedniego wyposażenia, w tym biurka oraz fotela zapewniającego odpowiednie podparcie podczas wykonywania obowiązków.

PIP może jednak złożyć wizytę także pracownikom wytypowanym losowo wśród zatrudnionych w danym przedsiębiorstwie. Inspekcja zaczęła już pobierać od pracodawców listy osób, które pracują zdalnie, razem z adresami domowego wykonywania obowiązków.

Zobacz także

Jeśli PIP stwierdzi nieprawidłowości w przygotowaniu stanowiska pracy, kontrolerzy mogą wydać zalecenia dotyczące działań mających zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo i higienę, lub nałożyć karę pieniężną. Ta może być dotkliwa: w gestii inspektora leży ukaranie kwotą od 500 do 5000 zł, PIP może także złożyć wniosek do sądu o podwyższenie kary do 30 000 zł.

Pracodawcy RP zarzucali wcześniej PIP bierność i brak pomocy w tworzeniu rozwiązań mających zapewnić bezpieczną pracę zdalną.

Ponadto to na pracodawcach ciąży obowiązek zapewnienia bezpiecznego środowiska pracy. Jak mają to zrobić w tym trudnym czasie pandemii, gdy do dyspozycji przekazano im jedynie listy i apele? Ponadto zmuszono do funkcjonowania w gąszczu sprzecznych interpretacji organów przy braku jednoznacznych stanowisk i praktycznych przykładów funkcjonowania w pandemii. A na koniec dołożono im kontrole.

Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert ds. prawa pracy Pracodawców RP
Zagłosuj

Wpuścicie kontrolerów PIP do domu?

Liczba głosów:

Pracujący zdalnie nie mają obowiązku wpuszczenia kontrolerów PIP, ani nawet otworzenia drzwi do rozmowy. Współpraca zależy tylko od dobrej woli pracownika.

RadioZET.pl/Money.pl/Pracodawcy RP