PGNiG rezygnuje z kontraktu jamalskiego i rosyjskiego gazu

15.11.2019 11:18
PGNiG rezygnuje z dostaw rosyjskiego gazu przez rurociąg jamalski
fot. EUROPOL/EAST NEWS (ilustracyjne)

Czy Polska zrezygnuje z dostaw gazu z Rosji? W piątek państwowy gigant gazowy PGNiG przekazał rosyjskiemu Gazpromowi oświadczenie woli zakończenia obowiązywania kontraktu jamalskiego z końcem 2022 roku.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Zgodnie z zapisami kontraktu, strony umowy zobowiązane są do złożenia deklaracji dotyczącej dalszej współpracy po 2022 roku na trzy lata przed przewidzianym zakończeniem jego obowiązywania w dniu 31 grudnia 2022 roku” – wyjaśniło PGNiG w komunikacie.

Skąd Polska weźmie gaz?

W ocenie zarządu PGNiG dotychczas podjęte przez spółkę działania związane z dywersyfikacją kierunków pozyskania gazu do Polski po 2022 roku, w szczególności zakontraktowanie dostaw gazu LNG, akwizycje złóż gazu ziemnego na Morzu Północnym oraz działania prowadzone przez operatora systemu przesyłowego w zakresie rozbudowy systemu przesyłowego są odpowiednie dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju i pozwalają na zakończenie kontraktu jamalskiego zgodnie z jego postanowieniami.

Zobacz także

Pod koniec września tego roku podczas Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego w Siedlcach wiceprezes ds. handlowych PGNiG Maciej Woźniak informował, że w 2023 roku spółka będzie w stanie zaspokoić popyt krajowy na gaz w wysokości ponad 24 mld metrów sześciennych.

Wskazywał, że będzie to gaz z bezpiecznych źródeł, m.in. z Norwegii i krajowego wydobycia.

Podkreślał, że PGNiG ma portfel „ekonomicznie korzystnych” kontraktów, bez dostaw „sprzedawanych po cenach oderwanych od rynku”.

Zobacz także

„Bierz lub płać”

Jak zaznaczył, ceny rynkowe gazu są najniższe w historii, natomiast zakupy, do których spółka jest zobowiązana na mocy kontraktu jamalskiego, są w tym roku „wyjątkowo dolegliwe”. Przypomniał, że w kontrakcie tym zapisano powiązanie ceny surowca z cenami ropy, a ten rynek zachowuje się zupełnie inaczej niż rynek gazu.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski przekonywał we wrześniu, że nie będziemy potrzebowali rosyjskiego gazu. Dodawał, że Gazprom jest monopolistą i „z tego monopolu się wyzwolimy”.

Podpisany w 1996 roku kontrakt jamalski przewiduje dostawy ok. 10 mld metrów sześc. gazu rocznie. Zgodnie z narzuconą przez Gazprom klauzulą take-or-pay (z ang. bierz lub płać) PGNiG musi odebrać co najmniej 8,7 mld m sześc. zakontraktowanego gazu rocznie.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP