Zamknij

PGG wnioskuje o rządową tarczę finansową

09.06.2020 15:11
PGG chce skorzystać z tarczy finansowej
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Polska Grupa Górnicza (PGG), która tymczasowo zamknęła 10 kopalń na Śląsku, wnioskuje o pomoc w ramach tarczy finansowej dla dużych firm. - Wszystkie firmy będziemy traktowali równo - powiedział Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Rząd w poniedziałek zdecydował o zamknięciu na 3 tygodnie 12 kopalń na Śląsku - 10 należących do PGG i 2 z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Powodem jest rosnące zagrożenie wirusem SARS-CoV-2 i powodowaną przez niego chorobą COVID-19

Podczas wstrzymania prac wydobywczych górnicy z 12 zakładów mogą liczyć na postojowe w wysokości 100-proc. wynagrodzenia. Tymczasem PGG zwróciło się o pomoc o rządowe wsparcie w ramach tarczy finansowej.

PGG prosi o tarczę finansową dla kopalń

Szef Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys został zapytany podczas wtorkowego briefingu towarzyszącemu przedstawieniu założeń tarczy finansowej dla dużych firm o to, czy z pomocy będą mogły skorzystać także kopalnie i czy złożyły one wnioski o udzielenie takiej pomocy.

Zobacz także

Borys poinformował, że jednym z podmiotów, które zgłosiły wstępne zainteresowanie udziałem w Tarczy Finansowej jest Polska Grupa Górnicza. Dodał, że taki wniosek wpłynął do PFR przed miesiącem. - Wszystkie firmy będziemy traktowali równo - zapewnił Borys.

Poinformował ponadto, że wśród 600 firm, które jak dotąd zgłosiły się do programu pomocowego, jest też kilka należących do Skarbu Państwa.

98 procent firm to są prywatne firmy. Jeżeli kwoty, o które będą wnioskowały te duże polskie firmy, spółki Skarbu Państwa, będą przekraczały tę kwotę 250 mln euro - to tu zwracam uwagę - tak czy inaczej będzie to wymagało indywidualnej notyfikacji tej pomocy i odrębnej zgody Komisji Europejskiej. My oczywiście, jeżeli te wszystkie kryteria będą spełnione, warunki prawne będą zrealizowane, też będziemy gotowi takiego wsparcia udzielać każdej firmie

Paweł Borys

Kopalnie na Śląsku wstrzymują wydobycie

We wtorek związkowcy z PGG spotkali się z kierownictwem spółki, by rozmawiać o szczegółach przestoju. Jak poinformował po spotkaniu lider górniczej Solidarności Bogusław Hutek, zatrzymanie wydobycia nastąpi w najbliższy piątek. Do tego czasu dyrekcje kopalń opracują harmonogramy związane ze wstrzymywaniem prowadzonych w kopalniach prac.

Postój ekonomiczny obejmie kopalnie: ruch Chwałowice, Rydułtowy, Marcel, Halemba, Pokój, Piast, Ziemowit, Bolesław Śmiały, Mysłowice-Wesoła oraz Wujek.

Zobacz także

"Zakres robót w tych kopalniach będzie uwzględniał poziom występujących zagrożeń naturalnych oraz aspekty niezbędne do prawidłowego funkcjonowania kopalń w okresie przyszłym" - ustalono podczas wtorkowego spotkania.

Obłożenie pracowników ma być realizowane w systemie rotacyjnym, tak aby maksymalnie zniwelować różnicę pomiędzy dniówkami postojowymi a przepracowanymi. Wynagrodzenie za dniówkę postojową ma być obliczane jak za dniówkę urlopową, obliczoną na postawie wynagrodzeń za styczeń, luty i marzec tego roku.

W czasie trwania postoju pracownicy zatrzymanych kopalń mają być badani pod kątem obecności koronawirusa. "Skala badań będzie zależna od oceny zagrożenia i prawdopodobieństwa transmisji poziomej" - napisano w notatce z wtorkowego spotkania, przekazanej nieoficjalnie przez przedstawicieli górniczych związków.

Pracować będą natomiast te kopalnie PGG, gdzie już wcześniej wykryto ogniska koronawirusa i przebadano pod tym kątem całą załogę: Jankowice, Sośnica, Murcki-Staszic i Bielszowice.

RadioZET.pl/PAP