PGG zakończyło rozmowy ze związkowcami. Co ustalono?

08.05.2020 14:45
PGG a koronawirus. Rozmowy ze związkowcami zakończone
fot. Vyacheslav Svetlichnyy/Shutterstock (ilustracyjne)

Jest porozumienie na linii górnicy-rząd. Pracownicy Polskiej Grupy Górniczej (PGG) stracą jedną piątą pensji, ale będą za to pracować krócej - to najważniejsze punkty kompromisu związkowców z zarządem PGG. 

  • Zarząd Polskiej Grupy Górniczej (PGG) porozumiał się ze związkowcami
  • Górnicy będą pracować mniej, a ich pensje spadną o 20 proc.
  • Rośnie liczba zakażeń koronawirusem wśród górników

Kopalnie w Polsce w ostatnich miesiącach zmagają się z wieloma problemami. Jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa, górnicy zwracali uwagę na problem importu węgla z zagranicy, podczas gdy wydobyty w Polsce surowiec zalega na kopalnianych hałdach. "Zamrożenie" gospodarki dotknęło również przemysł, w tym śląskie kopalnie. Związkowcy z PGG wystąpili z żądaniami przedstawienia planu naprawczego w obliczu rodzącego się kryzysu w wyniku pandemii. 

W piątek udało się osiągnąć porozumienie pomiędzy związkowcami i władzami PGG. Co ono zakłada?

Porozumienie w PGG

Dzięki wdrożeniu rozwiązań zawartych w podpisanym w piątek porozumieniu spółka zyska ok. 125 mln zł. Z tego ok. 70 mln zł to przewidywana rekompensata w ramach rządowej tarczy antykryzysowej, a 55 mln zł - oszczędność z tytułu zmniejszonych wynagrodzeń. Wraz z innymi elementami wdrażanego w firmie pakietu antykryzysowego, miesięczne oszczędności mają wynieść ok. 195 mln zł.

Zobacz także

Wcześniej zarząd PGG proponował związkowcom zawarcie porozumienia w tej sprawie na trzy miesiące, od maja do lipca, uzasadniając to m.in. spadkiem obrotów w następstwie epidemii Covid-19.

Choć ostatecznie związki zaaprobowały proponowane rozwiązanie jedynie na miesiąc, zarząd spółki oświadczył po podpisaniu dokumentu, że "wyraża zadowolenie i dziękuje za zmianę stanowiska stronie społecznej, która zgodziła się na zawarcie porozumienia".

- Porozumienie ze związkami zawodowymi pozwoli zrealizować pełny trzypunktowy pakiet działań osłonowych proponowany przez zarząd w połowie kwietnia. Osiągnięta zgoda daje nam możliwość skorzystania w maju ze wsparcia rządowego w ramach tarczy antykryzysowej - komentował Tomasz Rogala, prezes PGG.

Jak zapisano w porozumieniu, 20-procentowa redukcja wymiaru czasu pracy będzie oznaczać wstrzymanie produkcji węgla w dniach 14, 15, 22 i 29 maja - kopalnie będą wówczas pracować tak jak w dniach wolnych od pracy.

Jednocześnie zarząd PGG zobowiązał się do przedstawienia w terminie do 10 czerwca planu funkcjonowania spółki, z horyzontem czasowym do końca tego roku. Ustalono też, że strony przystąpią do rozmów na temat dalszego działania PGG.

Związkowcy mówią: sprawdzam

Wcześniej związkowcy uzależnili zgodę na zawarcie porozumienia od przedstawienia szerszego programu naprawczego dla Polskiej Grupy Górniczej, oczekując, iż będzie on przedstawiony do 4 maja. Zarząd takiego programu nie przedstawił, tłumacząc, że byłoby to nieodpowiedzialne wobec nieprzewidywalności przyszłego zapotrzebowania na energię i węgiel. Ostatecznie osiągnięto kompromis polegający na uzgodnieniu, że powstanie "plan funkcjonowania spółki" do końca tego roku.

- Podpisaliśmy porozumienie w poczuciu odpowiedzialności za ok. 42 tys. miejsc pracy pracowników PGG i ich rodziny - podkreślił Bogusław Hutek, szef górniczej Solidarności i przewodniczący tego związku w PGG.

Zobacz także

Dzięki temu już w maju pracodawca będzie mógł skorzystać z pieniędzy z tarczy antykryzysowej. - Dlatego podpisaliśmy porozumienie na jeden miesiąc, bo chcemy, żeby zarząd przedstawił - co też zostało wpisane do tego dokumentu - program restrukturyzacji. Zarząd zadeklarował, że przedstawi plan funkcjonowania PGG do końca 2020 roku - dodał Hutek.

Na pewno nikt nie oczekuje, że przedstawią plan na dalsze lata, bo to jest w dzisiejszej dobie nierealne. Ale liczymy, że w czerwcu będziemy przynajmniej wiedzieć, jak dalej będzie funkcjonowała PGG i czy dotrwa w tej formie, w której jest, do końca roku

Bogusław Hutek

Hutek wyraził nadzieję, że w najbliższych tygodniach rząd uruchomi także tarczę antykryzysową dla dużych firm, z pulą ok. 25 mld zł, z czego mogłaby skorzystać również PGG.

Porozumienie stanowi, że pracownikom będzie przysługiwało wynagrodzenie proporcjonalne do obniżonego wymiaru czasu pracy – składniki wynagrodzeń określone stawkami miesięcznymi ulegają pomniejszeniu o 20 proc.

Proporcjonalnemu zmniejszeniu ulegnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie ustalone w porozumieniu z 21 lutego 2020 r., czyli po ostatnich podwyżkach wynagrodzeń w PGG. Dodatkowy dzień wolny nie będzie opłacany, a osoby pracujące wtedy przy zabezpieczeniu ruchu kopalni będą miały inny wolny dzień w ciągu tygodnia.

Wcześniej zarząd PGG podkreślał, że aby przetrwać najtrudniejszy okres, potrzebne jest wdrożenie oszczędności w okresie trzech miesięcy, w efekcie czego spółka zaoszczędziłaby ok. 585 mln zł. Wyliczono, że jeżeli firma nie podejmie proponowanych przez zarząd działań, a zapotrzebowanie na węgiel jeszcze spadnie, PGG będzie przynosiła 240 mln zł strat miesięcznie.

Jak poinformował w piątek Bogusław Hutek, związkowcy i kierownictwo PGG podpisali także notatkę, w której zarząd zobowiązał się do przygotowania od czerwca harmonogramu uruchamiania robót przygotowawczych w kopalniach - obecnie wstrzymanych.

To jest bardzo ważne, bo w maju roboty te zostały zawieszone, a każdy górnik wie, że jak nie ma robót przygotowawczych, to tak, jakby kopalnia musiała się zwijać

Bogusław Hutek

Koronawirus w kopalniach

Poza problemami dotyczącymi warunków pracy, śląskie kopalnie zmagają się z rosnącą liczbą zakażeń wirusem SARS-CoV-2 wśród górników - w sumie to co najmniej kilkaset przypadków.

Zobacz także

W trzech kopalniach należących do PGG - Murcki-Staszic, Sośnica i Jankowice – wstrzymano wydobycie. Zachorowania odnotowano także w kopalni Marcel w Radlinie, w PGG potwierdzono też przypadek zachorowania w Zakładzie Górniczych Robót Inwestycyjnych oraz w kopalni Bielszowice - części kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej.

Zachorowało także po kilkudziesięciu górników w bytomskiej kopalni Bobrek-Piekary należącej do spółki Węglokoks Kraj, a także w kopalniach Pniówek w Pawłowicach i Zofiówka, należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Od czwartku pracownicy kopalń, gdzie odnotowano najwięcej w górnictwie przypadków koronawirusa, przechodzą badania przesiewowe na obecność SARS-CoV-2. Decyzję o przeprowadzeniu testów przesiewowych na Górnym Śląsku podjął w środę, po naradzie u wojewody śląskiego w Katowicach, główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas w porozumieniu z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim.

RadioZET.pl/PAP