Zamknij

PGE zwolni tysiące pracowników. W jakim czasie?

19.10.2020 20:28
PGE zwolni tysiące pracowników. W jakim czasie?
fot. Grand Warszawski/Shutterstock (ilustracyjne)

PGE, który zatrudnia około 42 tys. osób, w ciągu dekady zamierza zmniejszyć zatrudnienie o 15 proc. Powodem jest przejście do produkcji zielonej energii z tej opartej na paliwach kopalnych.

PGE to jedna z najważniejszych spółek energetycznych w Polsce. Jak podał portal Business Insider Polska, to również trzeci największy pracodawca w Polsce wśród spółek. PGE zatrudnia 42 tys. osób. Więcej tylko Jeronimo Martins (właściciel sieci sklepów Biedronka) - 70 tys. i Poczta Polska - 80 tys. pracowników.

W poniedziałek PGE ogłosiło plany osiągnięcia neutralności klimatycznej za trzydzieści lat. To oznacza, że w 2050 roku spółka nie chce przyczyniać się do zwiększania poziomu dwutlenku węgla w atmosferze. Do osiągnięcia tego celu potrzebne będą nie tylko ogromne inwestycje w zieloną energię, ale także cięcia w załodze.

PGE planuje zwolnienia. Tysiące osób straci pracę

Już za dekadę  źródła nisko-, lub zeroemisyjne mają stanowić 85 proc. mocy wytwórczych PGE. Z kolei samych odnawialnych źródeł energii (OZE) PGE planuje w 2030 roku wytwarzać połowę energii.

Zobacz także

To jednak oznacza zwolnienia. W stosunku do stanu załogi z ubiegłego roku w ciągu 10 lat pracę w PGE straci 15 proc. pracowników, a w 2050 roku aż 50 proc. W ciągu pięciu najbliższych lat spółka energetyczna planuje obniżyć koszty stałe o 15 proc. Biorąc pod uwagę przedstawione w poniedziałek dane, PGE w ciągu dekady chce zwolnić 6,3 tys. pracowników.

Ponadto z obliczeń Business Insider Polska PGE płaciła swoim pracownikom średnio 6,4 tys. zł miesięcznie na rękę w ubiegłym roku. Dla porównania - przeciętne wynagrodzenie w 2019 roku według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) to niecałe 5 tys. zł.

Zobacz także

PGE zobowiązała się, że nie będzie dokonywać nowych nakładów w aktywa węglowe (zarówno wytwarzanie, jak i wydobycie). Z kolei decyzje inwestycyjne dotyczące budowy źródeł gazowych będą podjęte najpóźniej w 2025 r. Elektrownie gazowe będą pracować tylko do 2042 roku. Nakłady inwestycyjne do 2030 roku mają sięgnąć 75 mld zł.

- Nasza wizja wynika z analiz. Od transformacji nie ma odwrotu - oświadczył prezes PGE Wojciech Dąbrowski. - Klienci oczekują energii produkowanej w sposób przyjazny dla środowiska. Dlatego będziemy realizować ambitny program - dodał Dąbrowski. Zaznaczył, ze zakłada, iż w przyszłości podstawą bezpieczeństwa energetycznego kraju będzie energetyka jądrowa.

Zobacz także

Na początku października PGE ogłosiła plan dobrowolnych odejść z firmy. Spółka zapowiedziała, że jeśli zatrudnienie w PGE S.A. nie zmniejszy się o około 20 procent, to 2 listopada 2020 uruchomiony zostanie proces zwolnień grupowych. Możliwa jest także jego druga tura, która zaczęłaby się w marcu lub kwietniu 2021 roku.

RadioZET.pl/Business Insider Polska/PAP