Zamknij

Otwarcie ogródków piwnych. Wielka impreza minutę po północy?

14.05.2021 18:54
ogródki piwne na rynku we Wrocławiu
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Gastronomia odlicza czas do otwarcia ogródków: pierwsi goście mają być wpuszczeni już minutę po wybiciu 15 maja 2021. W tym samym momencie można będzie zdjąć maseczki na otwartym powietrzu. Szykuje się impreza stulecia?

Lockdown dał się mocno we znaki zarówno pod względem gospodarczym, jak i społecznym. Wyłączenie z działania wielu branż oraz wprowadzenie limitów osób na spotkaniach domowych  sprawiło, że kontakt z wieloma znajomymi stał się znacznie rzadszy, niż przed czasami zarazy.

Wraz z otwarciem ogródków gastronomicznych pojawi się szansa na nadrobienie zaległości i nocny wypad na piwo ze znajomymi. Polacy są zmęczeni lockdownem i chcą go odreagować, gdy tylko pojawia się ku temu szansa: pokazały to słynne tańce na Krupówkach, którymi Polacy świętowali rozluźnienie obostrzeń. Czy odmrożenie gastronomii oznacza imprezowanie na ulicach do białego rana?

Otwarcie restauracji. 15 maja wielka impreza w ogródkach piwnych?

Dzięki poprawiającej się z dnia na dzień sytuacji pandemicznej możliwe było złagodzenie części obostrzeń. Zgodnie z zapowiedziami, od 15 maja 2021 można będzie wybrać się do ogródka gastronomicznego oraz zdjąć maseczkę na otwartym powietrzu.

Niecały tydzień później restauracje będą mogły zacząć zapraszać gości także do stolików znajdujących się w pomieszczeniach. Umożliwienie tego w piątek 21 maja 2021 to przyspieszenie planów: według pierwotnego harmonogramu, miało to nastąpić dopiero 29 maja 2021.

Otwarcie ogródków jest co prawda obwarowane warunkami i obostrzeniami – zajęta może być tylko połowa stolików – branża spodziewa się jednak prawdziwego najazdu wygłodniałych kontaktów towarzyskich Polaków.

Pierwsze telefony z prośbami o zarezerwowanie stolika rozdzwoniły się jeszcze w trakcie konferencji 28 kwietnia 2021, na której podano informacje o planach odmrożenia branży. Zainteresowanie jest ciągle na tyle wysokie, że jak przekonał się serwis gazeta.pl, restauratorzy nie mają nawet czasu na rozmowę z dziennikarzami.

Czego się spodziewamy? Proszę pana, ja nie mam nawet 30 sekund na tę rozmowę. Przygotowujemy się. Do widzenia.

restaurator z Warszawy

Gdy restauracje zostały otwarte po lockdownie Wielkiej Brytanii, wybrały się do nich tłumy ludzi. W Polsce może zrealizować się taki sam scenariusz – ludzie tęsknią za kontaktami towarzyskimi i chcą jak najszybciej zacząć cieszyć się powrotem do względnej normalności.

Względnej, gdyż w najbliższym czasie obostrzenia nie zostaną ściągnięte do końca: będzie to możliwe dopiero po osiągnięciu odporności zbiorowej. Aż jedna trzecia Polaków nie zamierza się zaszczepić, może to oznaczać, że lockdown zostanie z nami już na zawsze.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl