Zamknij

Otwarcie galerii handlowych 1 lutego? Handlowcy mają jeden postulat

20.01.2021 14:51
Data otwarcia galerii handlowych
fot. TADEUSZ KONIARZ/REPORTER/East News

Handlowcy zrzeszeni w Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług apelują o szybkie otwarcie sklepów. - 1 lutego to data krytyczna – wskazują.

Handel znów został zamrożony a przedsiębiorcy mierzą się z przedłużającym się lockdownem. Obostrzenia, zgodnie z rządową rozpiską, będą obowiązywały do końca stycznia.

Co będzie później? Handlowcy przekonują, że dalsze ograniczenia są dla nich równoznaczne z bankructwem. Chcą otwarcia sklepów już 1 lutego. - Przedłużenie nieuzasadnionego lockdownu to wyrok dla branży – mówią przedsiębiorcy.

Galerie otwarte od 1 lutego? Premier: za wcześnie na obietnice

Czy lockdown dla handlu zakończy się 31 stycznia? Zgodnie z decyzją rządu, obostrzenia mają trwać właśnie do końca stycznia. Mowa m.in o ograniczonej działalności galerii handlowych, w których funkcjonować mogą jedynie sklepy spożywcze, apteki i punkty usługowe. 

Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług chce odmrożenia branży już 1 lutego. Handlowcy przekonują, że kolejnego przedłużenia lockdownu nie przetrwają.

Otwarcie naszych sklepów traktujemy jako naturalną konsekwencję dotychczasowych deklaracji rządu, dotyczących terminu poluzowania obostrzeń w handlu. Oczekujemy, że rząd w sposób odpowiedzialny potwierdzi swoje zapowiedzi i stworzy nam warunki, byśmy otworzyli sklepy 1 lutego i zaczęli realnie odrabiać ubiegłoroczne i tegoroczne straty 

Zarząd ZPPHiU

Przedsiębiorcy zapewniają, że otwarcie sklepów nastąpiłoby z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego. Handel jest bezpieczny. Przedstawiamy rzetelne argumenty, że handel w centrach handlowych przy założonym reżimie covidowym nie niesie zagrożeń” – czytamy w komunikacie związkowców.

Handlowcy zaznaczają, że są w stanie zapewnić takie same warunki bezpieczeństwa, jak wielkopowierzchniowe markety, które wciąż są otwarte. Podobnie jak restauratorzy, którzy buntują się przeciw rządowym obostrzeniom i deklarują otwarcie biznesów, tak samo zdesperowani są handlowcy, którzy mają dość lockdownu.

- Czas zgody przedsiębiorców na kolejne absurdalne decyzje rządu się skończył. Czekamy na potwierdzenie  otwarcia naszych sklepów 1 lutegopodsumowują związkowcy.

Co na to rządzący? Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że z decyzjami w sprawie ewentualnego znoszenia obostrzeń rząd chce poczekać do przyszłego tygodnia.

- W wielu krajach restrykcje są coraz większe. Mimo iż u nas teraz sytuacja wygląda na nieco bardziej stabilną - choć przecież poziom zgonów cały czas bardzo smuci, niepokoi i nie daje nam spokoju - to jednak mimo tej względnie lepszej sytuacji, niż u niektórych naszych sąsiadów, chcemy jeszcze poczekać do końca tego tygodnia, do początku przyszłego, żeby przedstawić, jak może wyglądać funkcjonowanie poszczególnych branż od 1 lutego - podkreślił Morawiecki podczas konferencji prasowej. 

RadioZET.pl/mat.pras/PAP