Zamknij

Osoby 70+ mają zostać w domu. Co z godzinami dla seniorów?

23.10.2020 20:49
seniorka robiąca zakupy
fot. Shutterstock

Osoby mające 70 lub więcej lat zostały poproszenie przez rząd o pozostawanie w domach. Zmniejszy to jeszcze bardziej liczbę klientów znajdujących się w sklepie podczas godzin dla seniorów. Czy to rozwiązanie nie powinno zostać odwołane?

Godziny dla seniorów traktowane są przez sklepy jako niepotrzebny ciężar. Zamysł rozwiązania, czyli chęć umożliwienia osobom starszym zrobienia zakupów bez narażania na kontakty z osobami młodszymi, mogącymi przechodzić COVID-19 bezobjawowo, nie jest oczywiście krytykowany. Pod rozwagę stawiane są jego skutki.

Jak się bowiem okazało, z czasu im przeznaczonego korzysta mała grupa seniorów, a po wprowadzeniu sugestii pozostawania w domu będzie ich jeszcze mniej. Osoby starsze wolą robić zakupy według własnego rozkładu dnia, a nie wyznaczonych im terminów, przez co przez dwie godziny sklepy świecą pustkami, a w pozostałe panuje podwyższony ruch.

Godziny dla seniorów niepotrzebne, bo seniorzy będą siedzieć w domu?

Ogłoszone w piątek 23 października 2020 nowe obostrzenia, mające obowiązywać w całej Polsce od 24 października 2020, wzbudziły na kilka godzin konfuzję wśród sieci handlowych. W zaktualizowanych wytycznych, podanych na stronie rządowej, nie znalazły się bowiem informacje na temat obowiązywania godzin dla seniorów.

Zobacz także

Konkretne deklaracje dotyczące „godzin” nie padły także podczas konferencji premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra zdrowia Andrzeja Niedzielskiego. Wydawało się, że skoro seniorzy nie będą wychodzić z domu, to przeznaczone dla nich okienko nie jest już potrzebne.

Zobacz także

Takie wnioski, jak się okazało, zostały wyciągnięte przedwcześnie. Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, w rozmowie z money.pl potwierdził, że godziny dla seniorów zostają.

To mniej czasu na sprzedaż dla innych klientów. W pozostałych godzinach następuje spiętrzenie odwiedzających. Trudne będzie też utrzymanie obrotów na dotychczasowym poziomie.

dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP

Wśród nowych obostrzeń wprowadzonych przez rząd znalazło się ograniczenie branży gastronomicznej, która będzie mogła funkcjonować tylko wydając posiłki na wynos.

RadioZET.pl/money.pl