Zamknij

Oscary 2020. Aktorzy mogą liczyć na skok zarobków

10.02.2020 09:25
Oscary 2020. Ile mogą zarobić aktorzy po zdobyciu statuetki?
fot. Jaguar PS/Shutterstock (ilustracyjne)

Laureaci Oscarów za zwycięstwo nie otrzymują pieniędzy, ale dzięki otrzymaniu statuetki mogą liczyć na znacznie większe zyski. Potwierdzają to wyniki dotychczasowych laureatów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Oscary 2020 to przede wszystkim sukces "Parasite" południowokoreańskiego reżysera. Film, którego budżet wyniósł około 11 mln dolarów (ok. 42 mln zł), tryumfował w kategorii najlepszy film, najlepszy film nieanglojęzyczny, najlepszy reżyser (Joon-ho Bong) i najlepszy scenariusz oryginalny. 

Laureaci nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej poza statuetką i ogromnym zainteresowaniem opinii publicznej, mogą liczyć na zyski w przyszłości.

Oscary 2020 - WYNIKI. Kto wygrał? [LISTA ZWYCIĘZCÓW, LAUREACI 2020]

Ile zarabiają aktorzy z Oscarem?

Jak wyliczył portal Moneynation.com, średnia gaża aktorów nagrodzonych Oscarem wzrasta aż o 60 proc. Mowa o kwotach od 10 do aż 120 mln dolarów. Przykładem ogromnego sukcesu jest Halle Berry, która w 2002 roku otrzymała statuetkę za najlepszą rolę w filmie "Czekając na wyrok".  

Przed otrzymaniem nagrody średnio otrzymywała za rolę ponad 118 tys. dolarów, a potem aż 6,5 mln dolarów. Oscar spowodował, że na planie zarabiała o 98 proc. więcej.

Na taki skok zarobków mogą liczyć przede wszystkim młodzi aktorzy, choć również gwiazdy Hollywood notują wzrost zarobków dzięki Oscarom.

Na przykład Kate Winslet, która w 2009 roku otrzymała statuetkę za rolę w filmie "Lektor", przez nagrodę notowała gaże wyższe o 20 proc. (z 2 mln do 2,5 mln dolarów).

Dla porównania - produkcja statuetki, którą otrzymują zwycięzcy Oscarów, kosztuje zaledwie około 400 dolarów (ponad 1,5 tys. dolarów). 

Ile można zarobić na statuetce Oscara?

Czy za każdym razem zdobycie Oscara oznacza otwarcie drzwi do gigantycznej kariery? Okazuje się, że nie. Krytycy z Hollywood chętnie posługują się pojęciem tzw. syndromu F. Murray'a Abrahama. Pochodzi on od nazwiska aktora, który w 1985 roku otrzymał Oscara za rolę w filmie "Amadeusz".

Oscary 2020: "Parasite" tworzy historię. Przełomowy moment tegorocznej ceremonii

Wcześniej był praktycznie nieznanym w kręgach największych gwiazd amerykańskiego kino. Jednak ze statuetką w ręku jego kariera nie nabrała spodziewanego tempa.

Abraham nadal grał drugoplanowe role lub mniej znanych filmach. Mimo to według Moneynation.com jego zarobki po otrzymaniu Oscara podskoczyły aż o 94 proc. (z 65 tys. do 300 tys. dolarów). 

Na większe zyski po Oscarowym sukcesie mogą również liczyć producenci filmowi. Po nagrodzeniu filmów ich oglądalność zdecydowanie wzrasta. Średnio produkcje nagrodzone w kategorii najlepszy film zarabiały o 38 proc. więcej, niż przed galą Oscarów. 

Twórcy filmowi mogą również zarobić na sprzedaży statuetki, jednak trudno mówić o jakiejś regule. Standardowo laureaci o zamiarze zbycia Oscara powinni poinformować Amerykańską Akademię, która ma prawo pierwokupu za symbolicznego dolara. Jeśli nie zgłosi ona sprzeciwu, statuetka może trafić na aukcje lub inną formę sprzedaży. 

Rekordzistą jest nagroda Hermana Mankiewicza, który w 1941 roku otrzymał Oscara za scenariusz do filmu "Obywatel Kayne". Jego statuetka została sprzedana za ponad 332 tys. dolarów. 

Oscary 2020: Joaquin Phoenix w mocnej przemowie

RadioZET.pl/Moneynation.com