Orlen przejmuje Lotos. Wysłano wniosek do Komisji Europejskiej

04.07.2019 10:24
Orlen przejmuje Lotos. Do Komisji Europejskiej wysłano wniosek
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News

Coraz bliżej połączenia dwóch największych koncernów naftowych w Polsce — PKN Orlen i Lotosu. W środę w Komisji Europejskiej złożono formalny wniosek o zgodę na przejęcie kapitałowe Grupy Lotos przez Orlen.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak poinformował PKN Orlen, złożony wniosek zawiera m.in. założenia transakcji i argumentację dotyczącą jej wpływu na konkurencję na rynkach, gdzie obie spółki działają; do wniosku załączono pakiet dokumentów wewnętrznych obydwu spółek, które mają pozwolić Komisji Europejskiej na zweryfikowanie trafności podnoszonej argumentacji.

Po co Orlen przejmuje Lotos?

Oznajmiając złożenie w Komisji Europejskiej wniosku „o zgodę na przejęcie kapitałowe Grupy Lotos”, koncern podkreślił, że „finalizacja procesu pozwoli na stworzenie jednego silnego gracza z międzynarodowym potencjałem, zintegrowanego wewnętrznie, jeszcze bardziej liczącego się na rynku dostaw ropy”.

W biznesie skala ma znaczenie. Rozumieją to wszyscy znaczący europejscy i światowi gracze w branży paliwowo-energetycznej, którzy procesy konsolidacyjne mają dawno za sobą. Jeden silny podmiot to możliwość skutecznego konkurowania na wymagającym rynku, większa stabilność krajowej gospodarki, również w obszarze cen paliw, a także intensyfikacja inwestycji ukierunkowanych na rozwój.

Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen

Zobacz także

Zaznaczył przy tym, iż płocki koncern podjął się wyzwania związanego z przejęciem kapitałowym gdańskiej spółki paliwowej, „bo połączenie jest konieczne z punktu widzenia przyszłości biznesowej obu firm, budowania ich wartości dla akcjonariuszy, bezpieczeństwa energetycznego Polski, a także interesu klientów indywidualnych i lokalnych społeczności”.

Sprawne przeprowadzenie procesu to dla nas priorytet, a złożenie formalnego wniosku do Komisji najlepiej pokazuje, że jesteśmy zdeterminowani i skuteczni w jego realizacji – oświadczył prezes PKN Orlen.

Jak przypomniał płocki koncern, proces przejęcia kapitałowego Grupy Lotos został zainicjowany w lutym 2018 r. podpisaniem listu intencyjnego ze Skarbem Państwa, który posiada w gdańskiej spółce 53,19 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

„W dokumencie nakreślone zostały ramy struktury transakcji. W pierwszym etapie PKN Orlen planuje nabyć 32,99 proc. akcji od Skarbu Państwa. W kolejnym konieczne będzie ogłoszenie wezwania na zakup akcji reprezentujących do 66 proc. ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu Grupy Lotos” – wyjaśniła spółka.

PKN Orlen wspomniał przy tym, że w kwietniu 2018 r. w gdańskiej spółce rozpoczął się proces due dilligence, czyli badanie jej kondycji handlowej, finansowej, prawnej i podatkowej pod kątem przejęcia, natomiast kilka miesięcy później — w listopadzie — płocki koncern wysłał do Komisji Europejskiej wstępną wersję wniosku o zgodę na koncentrację.

„W trakcie prac nad dokumentem PKN Orlen i Grupa Lotos otrzymały z Komisji Europejskiej setki pytań, na które sukcesywnie odpowiadały. Dobra współpraca wszystkich stron pozwoliła opracować ostateczny kształt wniosku” – podkreślił koncern. Zwrócił jednocześnie uwagę, że konsolidacja obejmująca Grupę Lotos „to włączenie się Polski w światowy trend budowania znaczących graczy na rynku paliwowo-energetycznym”.

Zobacz także

Orlen liczy na większe zyski

„To odpowiedź polskich przedsiębiorstw na globalne trendy przemysłu rafineryjnego, która w przyszłości zmniejszy ryzyko utraty płynności przez krajowe rafinerie. Procesy konsolidacyjne w tej branży trwają od dawna i podyktowane są przede wszystkim koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego państw” – oświadczył PKN Orlen.

Jak dodano, podobne konsolidacje w sektorze przechodziły np.: węgierski MOL, norweski Statoil, hiszpański Repsol, portugalski GalpEnergia, włoskie ENI, austriackie OMV, francuski TOTAL.

„Wszystkie zrealizowane w Europie procesy konsolidacji w żaden sposób nie ograniczyły konkurencji na tych rynkach w obszarze paliw, czy logistyki. Tak będzie również w przypadku połączenia PKN Orlen z Grupą Lotos. Polski rynek jest bardzo konkurencyjny w tym obszarze i to się w przyszłości nie zmieni” – ocenił płocki koncern. Według niego „finalizacja transakcji przełoży się na większe możliwości inwestycyjne, m.in. w zakresie rozwoju aktywów, czy ekspansji zagranicznej”.

Dzięki połączonym zdolnościom rafineryjnym, zakłady z obu grup kapitałowych będą w stanie wyprodukować łącznie ok. 12 mln ton rocznie produktów lekkich, głównie benzyn i 20 mln ton rocznie średnich destylatów, przede wszystkim oleju napędowego i paliwa lotniczego. Co istotne około 2/3 tej produkcji będzie pochodziło z polskich zakładów. W przyszłości zakładany jest dalszy wzrost tych wolumenów w związku z realizowanymi i planowanymi inwestycjami rozwojowymi” – wyliczył PKN Orlen.

Zobacz także

Co dalej z Rafinerią Gdańską?

PKN Orlen zaznaczył, że „jednym z głównych beneficjentów procesu koncentracji spółek będzie Pomorze i jego mieszkańcy”.

Dzięki wzmocnieniu Lotosu wzrośnie liczba i skala zamówień, firma wejdzie w nowe obszary działalności i jeszcze bardziej będzie rozwijać te, w których Lotos jest już aktywny, m.in. elektromobliność i wydobycie. Siedziba spółki pozostanie w Gdańsku i tu, na takich samych zasadach jak dzisiaj, trafiać będzie część podatków CIT” – wyjaśnił płocki koncern.

Dodał, iż budynki Grupy Lotos wciąż będą użytkowane, „więc wpływy z podatków od nieruchomości pozostaną w Gdańsku”. „Podobnie będzie z redystrybucją dochodów z PIT pracowników do lokalnego samorządu” – uściślił PKN Orlen.

Jak podkreślił, „konsolidacja spółek to również szansa dla pracowników”. „Ambitne plany inwestycyjne i rozwojowe będą wiązały się z tworzeniem nowych stanowisk pracy. Wzmocnione zostanie też zaangażowanie w działania prospołeczne, sportowe i kulturalne w regionie” – podał PKN Orlen. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP