Olga Tokarczuk i zwolnienie Nagrody Nobla z podatku. Co zrobi minister finansów?

15.10.2019 10:56
Olga Tokarczuk Nobel 2019. Wątpliwości wokół zwolnienia z podatku przez ministra finansów
fot. SASCHA SCHUERMANN/AFP/East News (ilustracyjne)

Olga Tokarczuk od przyznanej Literackiej Nagrody Nobla powinna odprowadzić ponad 955 tys. zł podatku. Minister finansów zapowiedział zwolnienie jej z opłaty, ale może to być niezgodne z ordynacją podatkową – podała „Rzeczpospolita”.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Olga Tokarczuk, pierwsza polska noblistka od 23 lat, poza pamiątkowym dyplomem i medalem, otrzyma od Szwedzkiej Akademii nagrodę finansową w wysokości 9 milionów koron. W przeliczeniu to około 3,5 mln złotych.

Jak podkreśliła „Rzeczpospolita”, pisarka nagrodę otrzyma w Szwecji. Z kolei polsko-szwedzka umowa podatkowa przewiduje, że taki dochód powinien być opodatkowany w naszym kraju.

Zobacz także

Ile Tokarczuk powinna odprowadzić podatku?

Jak zaznaczyła gazeta, co do zasady tak duża kwota oznacza naliczenie PIT według stawki 32 proc. oraz tzw. daniny solidarnościowej. Przypomina, że ta ostatnia to nowy, 4-proc. podatek obciążający przychody przekraczające 1 mln zł rocznie.

Biorąc pod uwagę, że literacki Nobel jest – według ustawy o PIT – nagrodą za „działalność literacką wykonywaną osobiście” można do takiego przychodu zastosować 20-proc. koszty jego uzyskania.

Jeśli przyjąć takie dane, to podatek dochodowy wyniósłby 883,8 tys. zł, a danina solidarnościowa 72 tys. zł. Razem obciążenia podatkowe wyniosłyby zatem 955,8 tys. zł. To ponad jedna czwarta przyznanej jej nagrody.

Jak wskazał dziennik, teoretycznie można rozważać jeszcze opodatkowanie nagrody stawką 10 proc., przewidzianą dla nagród w konkursach literackich. Jednak w ocenie „Rzeczpospolitej” Nagrodę Nobla ciężko przypisać do tej kategorii.

Zobacz także

Dziennik przypomina, że minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński w uznaniu zasług noblistki oświadczył na Twitterze: „Podjąłem decyzję o zaniechaniu poboru podatku PIT od przychodów związanych z Nagrodą Nobla. W najbliższym czasie wydam stosowne rozporządzenie w tej sprawie”.

„Naruszenie zasad dobrej legislacji”

Z punktu widzenia ordynacji podatkowej takie rozwiązanie jest nie do końca właściwe – oceniła „Rz”. Wyjaśnia, że daje ona ministrowi prawo do zaniechania poboru podatku, „ale od grup podatników, a nie pojedynczych osób”.

– Jeśli minister je wyda, to powinien nim objąć grupę podatników, na przykład wszystkich, którzy otrzymają prestiżowe nagrody z zagranicy teraz i w przyszłości – wskazał Andrzej Marczak, doradca podatkowy i partner w KPMG, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Natomiast Michał Roszkowski, radca prawny i partner w Accero wskazał: „Wydawanie rozporządzenia o zaniechaniu poboru podatku od jednego tylko podatnika, nawet laureata prestiżowej nagrody, byłoby naruszeniem zasad dobrej legislacji”.

Z kolei w piątek Paweł Jurek, rzecznik resortu finansów, zapowiedział, że rozporządzenia w sprawie zwolnienia podatkowego dla Tokarczuk obejmie również przyszłych polskich noblistów. Dotychczas Nagrodę Nobla otrzymało ośmiu Polaków, a ostatni raz przed Tokarczuk otrzymała ją Wisława Szymborska w 1996 roku.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita