Zamknij

Odprawy dla odchodzących ministrów. Znamy kwoty

01.10.2020 10:33
Jadwiga Emilewicz
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

Zdymisjonowani ministrowie dostaną po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Odprawy będą niższe, jeśli w ciągu najbliższych trzech miesięcy podejmą pracę.

Rekonstrukcja rządu zredukowała liczbę ministerstw, przez co część członków rządu musiała pogodzić się z utratą tek. Niektórzy z nich pożegnali się z rządem z powodów politycznych.

Wszyscy mogą liczyć na sowite odprawy, wynoszące po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ich ostateczna wysokość zależy od stażu w rządzie oraz utrzymywaniu (bądź nie) statusu bezrobotnego po utracie tytułów ministra.

Odprawy dla Emilewicz, Ardanowskiego i Piontkowskiego. Dostaną krocie, jeśli nie będą pracować

Rekonstrukcja rządu odchudziła liczbę ministerstw z 20 do 14. Ministrowie, którzy utracili swoje resorty, nie będą pozostawieni z niczym: mogą liczyć na pokaźne odprawy. Wysokość świadczenia zależy od czasu, przez jaki mieli tekę ministerialną oraz tego, jak poprowadzą życie zawodowe po rozstaniu się z rządem.

Ministrowie zarabiają w polskim rządzie 10 000 zł brutto, otrzymują także dodatek funkcyjny w wysokości 2700 zł brutto. Łączna kwota, powiększona o dodatki stażowe, jest podstawą do wyliczenia odpraw, jakie otrzymają politycy.

Zobacz także

Kwota zależna jest w dużej mierze od długości piastowania stanowiska: minister, który pracował mniej niż 3 miesiące otrzyma odprawę w wysokości jednej pensji, polityk piastujący ministerialne stanowisko przez 3 do 12 miesięcy otrzyma równowartość dwóch pensji, a minister pracujący ponad rok dostanie trzykrotność wynagrodzenia.

Aby otrzymać odprawy, byli ministrowie przez trzy miesiące po odejściu z rządu nie mogą podjąć pracy. Jeśli znajdą zatrudnienie, ale będą zarabiać mniej niż w rządzie, otrzymają wyrównanie do wysokości należnej im odprawy. Jeśli nowa pensja będzie wyższa niż ministerialna, pieniędzy od państwa nie dostaną.

Zobacz także

Jak teoria przekłada się na praktykę? Dariusz Pionkowski, były szef MEN, według deklaracji majątkowej zarabiał na stanowisku około 11 000 zł brutto. Jeśli więc spełni wszystkie warunki, otrzyma odprawę w wysokości 33 000 zł (IX kadencja Sejmu zaczęła się w listopadzie 2019, ale polityk był ministrem edukacji narodowej także w VIII kadencji)

Jadwiga Emilewicz, była minister rozwoju, objęła stanowisko w listopadzie 2019 roku. Do otrzymania odprawy w wysokości trzykrotności wynagrodzenia zabrakło jej miesiąca na stanowisku. Jako jednak że zarabiała więcej, od kwietnia 2020 będąc wicepremierem, polityk może liczyć na otrzymanie około 30 000 - 35 000 zł.

Zagłosuj

Odprawy dla ministrów są:

Liczba głosów:

Jan Krzysztof Ardanowski, były szef Ministerstwa Rolnictwa, zadeklarował zarobki w wysokości 14 900 zł miesięcznie. Polityk wypełniał obowiązki ministra w Sejmie VIII i IX kadencji, dzięki czemu może liczyć na odprawę w wysokości 3 pensji. Jeśli więc nie podejmie pracy do lutego 2021, otrzyma około 45 000 zł.

RadioZET.pl/Business Insider Polska