Zamknij

Odpady po remoncie też do segregacji. Kara grzywny lub areszt

26.10.2020 12:43
gruz w wiaderkach
fot. Shutterstock

Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce, żeby odpady generowane podczas remontów były poddawane obowiązkowej segregacji, tak jak to ma miejsce w przypadku codziennych śmieci. Resort szykuje surowe kary za brak przestrzegania przepisów.

Segregacja odpadów to obowiązek wszystkich dbających o środowisko naturalne. Dzięki oddzieleniu poszczególnych frakcji łatwiej jest przeprowadzić recykling materiałów i wprowadzić je do kolejnego obiegu. Oznacza to mniejsze zapotrzebowania na świeżo wydobyte surowce.

System powinien działać kompleksowo, dlatego też Ministerstwo Klimatu i Środowiska zamierza rozszerzyć segregację także na odpady powstające podczas remontów domów i mieszkań. Obecnie trafiają one do jednego pojemnika, w przyszłości trzeba będzie je rozdzielać do kilku.

Odpady po remoncie do segregacji. Wzrosną koszty

Nowelizacja przepisów ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku. Od tego dnia wszyscy robiący remonty – niezależnie od tego, czy małe, czy kompleksowe – będą mieć obowiązek rozdzielania odpadów na frakcje.

Oddzielnie ma być wyrzucany guz, oddzielnie kafelki, tynk, szkło i tworzywa sztuczne. W projekcie można wyczytać, że obowiązek segregowania będzie obejmował drewno, metale, szkło, tworzywa sztuczne, gips oraz odpady mineralne: beton, cegły, płytki i materiały ceramiczne oraz kamienie.

Eksperci, z którymi rozmawiała „Rzeczpospolita”, inicjatywę MKiŚ chwalą, ale też jednocześnie wskazują jej słabe strony. Najważniejszą konsekwencją nowelizacji przepisów ma być podwyższenie cen usług remontowych, jako że segregacja odpadów może być bardzo uciążliwa.

Mieszkańców czeka duży problem. Segregacja będzie bardzo żmudna, niczym oddzielanie przez Kopciuszka maku od popiołu. Przy dużych pracach remontowych to tytaniczna praca, która podniesie cenę prac rozbiórkowych i bardzo je wydłuży.

Jacek Orych, burmistrz Marek

Eksperci obawiają się, że z powodu wprowadzenia nowych przepisów wzrośnie ilość odpadów, które będą wyrzucane nielegalnie, na przykład do lasów. Kwestie finansowe mogą przeważyć ryzyko otrzymania kar przewidzianych w przepisach. Za brak segregacji pozostałości remontowych otrzymać może będzie grzywnę, a nawet trafić do aresztu.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita