Zamknij

Obostrzenia podczas pandemii. Za brak maseczki w pracy grożą kary

08.10.2020 18:27
Obostrzenia w strefie żółtej. Czy za brak maseczki w pracy grożą kary?
fot. Da Antipina/Shutterstock (ilustracyjne)

Za brak maseczki pracodawca może nałożyć na pracownika karę finansową. W jakich okolicznościach przepisy pozwalają na takie działania?

Pandemia koronawirusa sprawiła, że powszechne stało się używanie maseczek, płynów dezynfekcyjnych i jednorazowych rękawiczek. Od końca maja zakrywanie nosa i ust jest obowiązkowe w sklepach czy transporcie publicznym. Ponadto od 10 października cała Polska zostanie objęta strefą żółtą i znów będzie obowiązkowe noszenie maseczek za każdym wyjściem na zewnątrz.

Zasłanianie nosa i ust obowiązuje również w miejscu pracy. Jak przypomniała "Rzeczpospolita", wynika ono z rozporządzenia Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Kiedy należy nosić maseczkę w pracy?

Czy w pracy trzeba nosić maseczkę?

Obowiązujące przepisy (stan prawny na 8 października 2020 roku) nakazują używanie maseczki, chusty czy przyłbicy w miejscach ogólnodostępnych w pracy oraz w instytucjach publicznych. Dotyczy on nie tylko pracowników, ale również zleceniobiorców, współpracowników, kontraktorow oraz osoby trzecie – klientów, kontrahentów, kurierów czy dostawców. 

Zobacz także

Osoby, których stan zdrowia i warunki psychofizyczne uniemożliwiają zastosowanie się do tego obowiązku, mogą odstąpić od noszenia maseczki. Konieczne jednak jest posiadanie zaświadczenia lekarskie do tego uprawniające. Nie ma za to odstępstw od bezpośredniego przyjmowania interesantów i klientów - wówczas zakrywanie nosa i ust jest obowiązkowe.

Maseczki nie trzeba nosić przy swoim stanowisku pracy, jeśli zachowany jest 1,5-metrowy dystans od innych pracowników. Jednak nos i usta trzeba zasłonić podczas korzystania z części wspólnych, jak windy, toalety, korytarze czy pokoje socjalne.

Kary za brak maseczki w pracy

Okazuje się, że niedostosowanie się do nakazu noszenia maseczki może oznaczać dla pracownika konsekwencje finansowe. "Rz" podkreśliła, że uchylanie się od tego obowiązku oznacza łamanie przepisów BHP. 

Pracodawca w takiej sytuacji może zastosować karę upomnienia, nagany albo karę finansową. Ta ostatnia nie może przekraczać jednodniowego wynagrodzenia pracownika za jednorazowe przekroczenie przepisów. Jednak łącznie kary pieniężne nie mogą zaś przewyższać 1/10 wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu ustawowych potrąceń.

Zebrane w ten sposób pieniądze przez pracodawcę powinny być przeznaczone na poprawę warunków BHP w pracy, np. zakup środków ochrony osobistej. 

Zobacz także

Pracodawca ma czas na nałożenie kary do dwóch tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego oraz do 3 miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia przez pracownika.

"Pracownik może w ciągu 7 dni od dnia zawiadomienia go o ukaraniu wnieść sprzeciw do pracodawcy. W przypadku odrzucenia sprzeciwu, może skierować sprawę do sądu w ciągu 14 dni od zawiadomienia o odrzuceniu sprzeciwu" - podała "Rz".

W ocenie Michała Zabosta z Kancelarii Bird & Bird, "zamiast stosować kodeksowe kary porządkowe, warto postarać się osiągnąć wzajemne zrozumienie pracodawcy i pracowników, prowadzić kampanie informacyjne i zwykłe motywujące rozmowy.

-  Jeżeli brak maseczki stanowi sporadyczne naruszenie, przejawiające się w zapominaniu o obowiązku jej noszenia, nie uprawnia to pracodawcy do podjęcia radykalnych kroków w postaci kar porządkowych. Jeśli jednak pracownik uchyla się od tego obowiązku świadomie i notorycznie, kara porządkowa jak najbardziej jest zasadna - podkreślił prawnik w rozmowie z "Rzeczpospolitą". 

RadioZET.pl/Rzeczpospolita