Zamknij

Obostrzenia przekonają do szczepień? Rzecznik resortu zdrowia komentuje

08.10.2021 10:41
Rzecznik MZ o obostzreniach
fot. PAP/Wojciech

W piątek 8 października Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 1895 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Czy rząd zdecyduje się na obostrzenia, by zatrzymać kolejną falę pandemii?

Obostrzenia staną się zachętą do szczepień? Liczba zakażeń w ostatnich dniach to średnio dwa tysiące przypadków. Dane resortu zdrowia wskazują, że do szpitali trafiają głównie osoby niezaszczepione, stąd potrzeba nieustannego zachęcania do uodpornienia się na koronawirusa.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz w rozmowie z Onetem odpowiedział na pytanie, czy obostrzenia mogą stać się motywacją do szczepień.

Obostrzenia nakłonią do szczepień? Rzecznik MZ komentuje

30 września 2021 roku weszły w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów, które zakłada wydłużenie okresu obowiązywania obostrzeń do 31 października. Innymi słowy, w myśl rozporządzenia, do końca października nic w zakresie restrykcji nie powinno się zmienić.

Ostatni rok pokazał jednak, że stałość w legislacji nie jest najmocniejszą stroną rządu. Zdarzało się bowiem, że obostrzenia wprowadzane były z dnia na dzień, a sam akt prawny pojawiał się w dniu wejścia w życie nowych zasad. Obowiązujące zatem do końca miesiąca rozporządzenie w każdej chwili może zostać zmienione.

Rzecznik resortu zdrowia w rozmowie z Onetem przyznał, że najwięcej chorych jest tam, gdzie odnotowano najmniejszy odsetek zaszczepionych. - Nadal niepokojąca jest sytuacja na Lubelszczyźnie. 20 proc. dzisiejszych wyników pochodzi z Lubelszczyzny i – niestety – jedna trzecia zgonów również – poinformował rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Pytany, jak zachęcać ludzi do szczepień, Andrusiewicz zwrócił uwagę, że we Francji "po krótkim przyspieszeniu w programie szczepień, po tym, kiedy Francja ogłosiła, że obostrzenia będą dotykały tylko osób niezaszczepionych, znowu nastąpiło osłabienie".

We Francji obowiązują tzw. certyfikaty covidowe. Jedynie dowód szczepienia lub negatywny tekst na koronawirusa umożliwia skorzystanie z komunikacji miejskiej, zrobienie zakupów w galerii czy wizytę w kinie bądź restauracji.

Czy polską gospodarkę czeka podobny scenariusz? Zdaniem byłego wicepremiera Jarosława Gowina, który był gościem Radia ZET, rząd wstrzymuje się z decyzją o obostrzeniach, gdyż boi się utraty poparcia wśród niezaszczepionych wyborców.

- Nasz rząd nie wie jak postąpić i zwleka z decyzją. Dlaczego? Wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości jest wielu takich, którzy do szczepień podchodzą z najwyższą nieufnością – stwierdził Gowin.

RadioZET.pl/PAP/Onet