Zamknij

Obostrzenia dla niezaszczepionych. Gowin: wiemy, dlaczego rząd zwleka z decyzją

22.09.2021 11:06
Jarosław Gowin o lockdownie
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Zdaniem byłego wicepremiera Jarosława Gowina, który był gościem Radia ZET, rząd wstrzymuje się z decyzją o obostrzeniach, gdyż boi się utraty poparcia wśród niezaszczepionych wyborców.  Jak rząd poradzi sobie z czwartą falą pandemii?

Lockdown będzie nieunikniony, jeśli dzienna liczba zakażeń przekroczy 1000 – wynika z zapowiedzi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Choć zakażeń przybywa (22 września 2021 roku odnotowano 882 przypadki), rząd nie przedstawił dotąd jasnego planu działania.

Zdaniem Jarosława Gowina, byłego ministra rozwoju, rząd ma powód, by zwlekać z decyzją o ewentualnych obostrzeniach. Boi się narazić niezaszczepionym wyborom – zasugerował „Gość Radia ZET”.

Obostrzenia dla niezaszczepionych? Rząd zwleka z decyzją

Rząd nie nakreślił dotąd planu walki z czwartą falą koronawirusa, a przedsiębiorcy tkwią w niepewności. Hotelarze zwrócili się do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o umożliwienie im niezakłóconej obostrzeniami pracy. Jasnych wytycznych chcą też przedstawiciele branży gastronomicznej, którzy obawiają się lockdownu.

Tymczasem rząd podał jedynie, że nie będzie mowy o restrykcjach, jeśli liczba zakażeń nie przekroczy 1000 przypadków dziennie. Jeśli jednak tak się stanie, rząd rozważny ponowny podział Polski na strefy: zieloną, żółtą i czerwoną. Zdaniem Jarosława Gowina, rządzący nie powinni trzymać przedsiębiorców w niepewności.

Z niektórymi decyzjami jesteśmy mocno spóźnieni. Jestem zdecydowanym zwolennikiem wprowadzania obostrzeń dla niezaszczepionych i kategorycznym przeciwnikiem wprowadzania lockdownu, czy jakichkolwiek obostrzeń dla tych, którzy się zaszczepili 

Jarosław Gowin

- Popieram rozwiązania, które wprowadziły niektóre europejskie rządy. Nasz rząd nie wie jak postąpić i zwleka z decyzją. Dlaczego? Wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości jest wielu takich, którzy do szczepień podchodzą z najwyższą nieufnością – dodał Gość Radia ZET.

Jego zdaniem w razie rozwoju czwartej fali koronawirusa, rząd powinien działać zdecydowanie nakładają obostrzenia na niezaszczepionych. Jakie miałyby to być restrykcje? - Wstęp do restauracji, kin, na stadiony powinni mieć tylko zaszczepieni. To nie jest segregacja sanitarna. Dlaczego zaszczepiona większość Polaków ma ponosić konsekwencje tego, że ktoś inny nie chce się szczepić? Nie chcesz się szczepić, ponosisz tego konsekwencje – podsumował były wicepremier.

RadioZET.pl