Zamknij

Obajtek: paliwo jest tańsze dzięki rządowi, a akcyzy nie daje obniżyć UE

26.10.2021 11:06
Daniel Obajtek
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Polacy dostają na stacjach paliw „paragony grozy”, a rząd się cieszy: do budżetu płynie strumień dodatkowych pieniędzy dzięki wyższym podatkom – w tym akcyzie – płaconym od wyższych cen. Daniel Obajtek stwierdził, że mogło być znacznie gorzej.

Ceny paliw przekroczyły na wielu stacjach 6 zł za litr, a według specjalistów będzie jeszcze gorzej – wizyty na stacjach przed wyjazdami na Wszystkich Świętych mają być wyjątkowo drogie. Nie przy każdym dystrybutorze widać jednak drożyznę – na tajemnej rządowej stacji ceny zatrzymały się na poziomie sprzed kilku tygodni.

Gdy paliwo kosztowało 6 zł za litr w 2012 roku, za rządów PO, PiS miało proste sposoby na obniżenie ceny: według Jarosława Kaczyńskiego wystarczyłoby obniżenie akcyzy, a Beata Szydło postulowała wprowadzenie specjalnej ulgi podatkowej na zakup paliwa. „Nie można uszczuplać przychodów państwa” – grzmiał szef PiS po przypomnieniu mu jego pomysłów. Do dyskusji włączył się także Daniel Obajtek, szef PKN Orlen. Według niego, paliwo kosztowałoby już ponad 7 zł, gdyby nie działania rządu i koncernu.

Ceny paliw mogły być jeszcze wyższe. Obajtek chwali rząd i PKN Orlen

Drogie paliwo to problem nie tylko dla kierowców, lecz także dla całej gospodarki. Wzrost kosztów transportu, połączony z większymi kosztami wytwarzania (prąd i gaz także mocno podrożeją) przyczynią się do podwyższenia praktycznie wszystkich cen za produkty i usługi oraz będzie dalej napędzać  inflację, która sięga już wysokości nienotowanej od dwóch dekad.

Daniel Obajtek poinformował w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, że spodziewa się stabilizacji cen paliw, a nawet lekkiej obniżki. Dodał także, że Polaków przed płaceniem ponad 7 zł za litr uratował rząd i PKN Orlen. Ceny paliw nie wzrosły według niego dzięki walce z „mafiami paliwowymi”

Akurat w Polsce zrobiono wszystko, aby ceny były jednymi z najniższych w Europie. Gdyby nie działania polskiego rządu walczącego z mafiami paliwowymi i optymalizacje podejmowane przez Orlen, to ceny już dawno przekroczyłyby 7 zł za litr.

Daniel Obajtek

Szef PKN Orlen dodał, że popyt na paliwo po wakacjach spada wolniej, niż w poprzednich latach, tłumacząc to odrabianiem strat postpandemicznych przez gospodarkę. Ta na całym świecie zaczyna jednak zwalniać i studzić się, co oznaczać będzie niższe zapotrzebowanie na ropę i normowanie się cen paliw.

Obajtek stwierdził ponadto, że „w Polsce już teraz jest najniższa akcyza, jaka może być”. Według szefa PKN Orlen nie da się jej obniżyć, gdyż nie pozwala na to Unia Europejska.

RadioZET.pl/DGP