Zamknij

Podatek Morawieckiego będzie niższy? Nowe wizje likwidacji OFE

21.05.2021 15:21
Likwidacja OFE. Podatek Morawieckiego do zmiany
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Polski Ład pokrzyżował rządowe plany likwidacji OFE. Reforma może wyjść jednak Polakom na dobre: tzw. podatek Morawieckiego, czyli nowa opłata przekształceniowa, z 15 proc. może spaść nawet do 8.

  1. Likwidacja OFE. Na czym to polega?
  2. Polski Ład namieszał. Rząd szuka odpowiedniej stawki opłaty przekształceniowej
  3. Nowy plan na likwidację OFE? Połączenie z PPK

Likwidacja OFE wciąż pod znakiem zapytania. Teoretycznie, środki gromadzone latami przez Polaków w ramach Otwartych Funduszy Emerytalnych miałyby trafić albo do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, albo na Indywidualne Konta Emerytalne.

Problem jednak w tym, że rząd dość często zmienia zdanie. Pojawiły się nowe scenariusze na rozdysponowanie kapitału Polaków po likwidacji OFE.

Likwidacja OFE. Na czym to polega?

Co do zasady, oszczędzający będą mogli wybrać, gdzie trafią ich pieniądze. Jeśli przyszli emeryci wybiorą ZUS, pieniądze będą im wypłacane wraz z emeryturą, a wypłaty będą pomniejszane o kwotę podatku dochodowego – 17 lub 32 proc. Środki te nie będą dziedziczone, i co do zasady, nie będą własnością prywatną - zasilą Fundusz Rezerwy Demograficznej.

Indywidualne Konta Emerytalne gwarantują z kolei dziedziczenie środków, które zostaną wypłacone po osiągnięciu wieku emerytalnego. Środki te będą własnością prywatną, ale trzeba się będzie nimi podzielić z państwem. W projekcie przewidziano 15 proc. opłatę przekształceniową, zwaną podatkiem Morawieckiego, która ma być „rekompensatą” za brak podatku. Taka opłata ma sprawić, by ci, którzy wybiorą ZUS, nie czuli się traktowani przez państwo gorzej niż ci, którzy oszczędzają w IKE. A poza tym: dodatkowych środków w budżecie nigdy za wiele. Polski Ład zaprezentowany przez PiS w minioną sobotę (15 maja 2021 roku) namieszał jednak w przepisach.

Polski Ład namieszał. Rząd szuka odpowiedniej stawki opłaty przekształceniowej

Według założeń Polskiego Ładu, emeryci pobierający świadczenie w wysokości do 2,5 tys. zł zostaną zwolnieni z podatku PIT. Problem jednak w tym, że po takiej deklaracji przyszli emeryci, którzy zastanawiają się nad tym, czy wybrać IKE, czy ZUS, prędzej wybiorą to drugie. Wówczas jedyną zaletą IKE przy 15 proc. opłacie przekształceniowej stanie się dziedziczenie środków i gwarancja, że są to „środki prywatne”.

Od momentu ogłoszenia Polskiego Ładu politycy zastanawiają się, jak wysoka powinna być opłata przekształceniowa, by zachęcić Polaków do przeniesienia pieniędzy do IKE. Wiemy już, że 15 proc. to stanowczo za dużo zważywszy na nowe ulgi podatkowe dla emerytów. Najpierw pojawił się pomysł 10 proc. stawki opłaty przekształceniowej, ale wszystko wskazuje na to, że obciążenie portfeli Polaków będzie nieco mniejsze. Minister finansów Tadeusz Kościński w rozmowie z Business Insider zaproponował, by była to nawet 8 proc. stawka.

- Kolejna propozycja związana z likwidacją OFE to 8 proc. opłata przekształceniowa. Widzę, że wartość podatku Morawieckiego spada niczym jego pozycja i siła w rządzie – mówi dla serwisu RadioZET.pl Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego.

Niemniej, jakakolwiek opłata związana z transferem środków na IKE  jest pomniejszeniem kapitału przyszłych emerytów i po prezentacji propozycji zmian dla emerytów w Polskim Ładzie nie znajduje już uzasadnienia

Oskar Sobolewski

Ekspert jest zdania, że politycy powinni całkowicie wycofać się z tzw. podatku Morawieckiego. Dodaje jednak, że zmniejszenie opłaty przekształceniowej do 8 proc, sprawi, że kapitał emerytalny oszczędzających w OFE skurczy się, ale w mniejszym stopniu.

- Jeżeli rząd chce odzyskać zaufanie Polaków do systemu emerytalnego, powinien się całkowicie wycofać z takiej opłaty. W każdej innej sytuacji będzie to kolejny skok na kasę członków OFE – stwierdził Oskar Sobolewski.

Nowy plan na likwidację OFE? Połączenie z PPK

Pomysłów na przekształcenie OFE jest kilka. Poza ulokowaniem pieniędzy w FUS i IKE padł też pomysł powiązania tematu likwidacji funduszy z PPK, czyli Pracowniczymi Planami Kapitałowymi. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda w rozmowie z Money.pl mówił o pomyśle  powiązania środków z IKE ze środkami z PPK. Polityk nie zdradził szczegółów, ale za to zapewnił, że „taka reforma może być dużo lepsza”. Eksperci zwracają jednak uwagę, że zamieszanie wokół OFE i ciągła zmiana planów nie służy ani politykom, ani Polakom, którzy wciąż nie wiedzą, co stanie się z ich pieniędzmi.

- Warto, żeby rząd w miarę szybko określił, co zamierza robić z OFE, jednocześnie dając odpowiednie vacatio legis, żeby każdy mógł się zapoznać ze zmianami i zrozumieć jakie zmiany będą miały miejsce w systemie emerytalnym – podsumował Oskar Sobolewski.

RadioZET.pl