Likwidacja OFE. Projekt ustawy trafił do Stałego Komitetu Rady Ministrów

23.07.2019 11:43
OFE likwidacja 2019. Projekt ustawy trafił do Stałego Komitetu Rady Ministrów. ZUS
fot. Piotr Molecki/East News (ilustracyjne)

Projekt ustawy o likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) trafił do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Zakłada on przeniesienie ok. 162 mld zł z kont OFE do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) lub na Indywidualne Konta Emerytalne (IKE).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak dodał resort, autor projektu ustawy o OFE, w wyniku konsultacji, obok poprawek redakcyjno-legislacyjnych, wprowadził kilka zmian.

Jedną z istotniejszych jest korekta zapisu dotycząca sposobu wyliczania minimalnej emerytury.

Zobacz także

Co zakłada projekt ustawy o likwidacji OFE?

Po konsultacjach zdecydowano, że pozostanie on taki jak obecnie, czyli jeśli na koncie ZUS nie będzie wystarczających środków, by wypłacić minimalną emeryturę, to różnica zostanie pokryta ze środków budżetu państwa, a nie – jak przewidywał projekt przed konsultacjami – ze środków przeniesionych z OFE na Indywidualne Konta Emerytalne – powiedział Stanisław Krakowski, rzecznik prasowy resortu inwestycji.

Projekt o zmianie niektórych ustaw w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne zakłada, że środki, które do tej pory były środkami publicznymi, staną się środkami prywatnymi.

To – jak wynika z projektu – oznacza, że 15,7 mln członków OFE będzie musiało zdecydować, czy zgromadzone przez nich środki trafią na konta ZUS, czy na Indywidualne Konta Emerytalne.

Zobacz także

Ile będzie kosztować likwidacja OFE?

Obecnie w OFE jest około 162 mld zł, a średnie saldo na rachunku członka OFE to około 10 tys. zł.

Zgodnie z projektem pieniędzy, które z OFE trafią do ZUS, nie będzie można wypłacić jednorazowo w całości ani dziedziczyć (zostaną one zaliczone na poczet emerytury), natomiast te, które przejdą do IKE, będzie można „wyjąć” po osiągnięciu wieku emerytalnego (60 i 65 lat) w jednej transzy lub w ratach. Będą one też dziedziczone.

Projekt zakłada, że ci, którzy zechcą przenieść środki do ZUS, będą musieli to zadeklarować. Ci zaś, którzy zdecydują się na IKE, nie będą musieli nic robić, bo operacja ta zostanie przeprowadzona automatycznie.

Przewiduje się, że za przekształcenie OFE w IKE towarzystwa funduszy inwestycyjnych będą musiały wnieść opłatę w wysokości 15 proc. zgromadzonych wkładów.

Opłata — jak wynika z projektu — ma być wnoszona w dwóch transzach po 7,5 proc.: pierwsza w 2020, natomiast druga – 2021 roku. Pieniądze te zasilą Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

Zobacz także

Zlikwidowany, zgodnie z projektem, ma być mechanizm tzw. suwaka, który powodował przesuwanie środków z OFE do ZUS z kont osób, które zbliżały się do wieku emerytalnego.

Projekt określa też podział portfela inwestycyjnego specjalistycznych Funduszy Inwestycyjnych Otwartych. Ma on się składać w minimum 70 proc. z aktywów denominowanych w walucie krajowej i maksymalnie 30 proc. w walutach obcych. Dla zabezpieczenia przed gwałtownym odpływem kapitału z giełdy planowany jest zmniejszający się minimalny limit zaangażowania w akcje do 67,5 proc. w 2029 r.

Zgodnie z założeniami projektu ustawy portfel osoby, która ma 5 lat do emerytury, będzie docelowo składał się w 70 proc. z instrumentów bezpiecznych, obligacji państwowych i korporacyjnych czy bonów skarbowych.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP