Zamknij

OC ma rosnąć z punktami karnymi. MSWiA szykuje przepisy

29.04.2021 21:30
policjanci z fotoradarem
fot. Artur BARBAROWSKI/East News

Obowiązkowe ubezpieczenie OC ma zostać uzależnione od liczby punktów karnych, jakie ma na koncie kierowca. Skali podwyżek jeszcze nie podano, branża szykowanym prawem jest zachwycona.

Mandaty za wykroczenia drogowe wzrosną jeszcze bardziej, a to dopiero początek złych wiadomości dla kierowców. MSWiA kończy prace nad przepisami, według których wysokość płaconej składki OC ma być zależna od posiadanych na koncie punktów karnych.

Szczegóły rozwiązania nie są znane, nie wiadomo więc, jak dużą opłatę dodatkową musieliby płacić za OC kierowcy ukarani mandatami. Reakcje branży wskazują jednak, że może to oznaczać znaczny przypływ pieniędzy dla ubezpieczycieli.

Wysokość OC zależna od punktów karnych. MSWiA szykuje przepisy

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik poinformował, że prace nad nowymi przepisami są już na ukończeniu. Gdy projekt zostanie zatwierdzony w resorcie, zostanie przekazany do dalszego procedowania do KPRM. Stamtąd będzie już prosta droga do Sejmu i uchwalenia.

Ministerstwo pracuje nad waloryzacją mandatów. Jak przekonują politycy, obecne kary są zbyt małe w porównaniu do zarobków Polaków, dlatego też nie pełnią należycie roli odstraszającej. Dla poprawy bezpieczeństwa na drogach – a tak naprawdę, żeby ratować budżet – należy więc wprowadzić taryfikator z wyższymi stawkami.

To nie koniec pomysłów na finansowe dyscyplinowanie kierowców łamiących przepisy. Nałożenie na kierowcę punktu karnego ma skutkować zwiększeniem kwoty ubezpieczenia OC.

Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, w wypowiedzi dla „Rzeczpospolitej” stwierdziła, że nowe rozwiązanie będzie miało „ogromne znaczenie prewencyjne dla bezpieczeństwa ruchu drogowego”.

Do tej pory składki ubezpieczenia są podwyższane kierowcom, którzy spowodowali wypadek czy kolizję. Czyli już po fakcie. Tymczasem uzależniając składkę od zachowania kierowcy na drodze, można mieć wpływ na minimalizację ryzykownych zachowań.

Maria Dąbrowska-Loranc

Zwyżka, podobnie jak punkty karne, obowiązywałaby przez określony czas. Po jego upłynięciu kwota ubezpieczenia OC wracałaby do poprzedniej wysokości. Chyba, że w międzyczasie kierowca zostałby ukarany kolejnymi mandatami i punktami.

Maria Dąbrowska-Loranc dodała, że pod uwagę mogłyby być brane tylko punkty karne otrzymywane za przekroczenie dozwolonego limitu prędkości. Takie rozwiązanie miałoby motywować kierowców do delikatniejszego operowania pedałem przyspieszenia.

RadioZET.pl/money.pl/Rzeczpospolita