Zamknij

Nowy sposób na wyższą emeryturę? Dodatkowe 25 procent świadczenia

28.07.2021 11:57
staruszki w parku
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Wdowy i wdowcy powinni dziedziczyć część emerytury zmarłego małżonka – zaproponowały posłanki PO. To jedna z opcji w szerszej wizji reformy systemu ubezpieczeń społecznych.

Emerytury w Polsce są niskie, a ich wartość będzie się sukcesywnie zmniejszać. ZUS przyznał, że stopa zastąpienia będzie coraz niższa, aż w końcu świadczenia staną się prawdziwie głodowe.

W Krajowym Planie Odbudowy obóz rządzący stwierdził, że to wynik obniżenia wieku emerytalnego i starzejącego się społeczeństwa. Już dziś każdy pracujący Polak musi utrzymać jednego niepracującego, a stosunek ten w przyszłości zmieni się na niekorzyść zatrudnionych. System wymaga więc zmiany. Rząd zapowiedział po cichu „efektywne podniesienie wieku emerytalnego”, PO proponuje, żeby seniorzy po utracie partnerów życiowych otrzymywali 25 procent dodatku do emerytur.

Wyższe emerytury dla wdów i wdowców? Propozycja PO

Rząd szykuje już ewolucję w systemie podatkowym, który wpłynie na wysokość pobieranych przez seniorów świadczeń. Dzięki podniesieniu kwoty wolnej od podatku dochodowego do 30 000 zł 90 procent emerytów ma otrzymywać na rękę więcej pieniędzy, mimo że kwota brutto nie wzrośnie.

Wiceminister finansów Jan Sarnowski przyznał jednocześnie, że dla 6 procent emerytów Polski Ład będzie oznaczać obniżkę otrzymywanej kwoty netto. Rząd zobowiązał się do załatania systemu tak, by wyższych podatków nie musieli płacić seniorzy otrzymujący świadczenia niższe od minimalnego.

Inną propozycję na polepszenie losu seniorów przedstawiły podczas spotkania z mieszkańcami Kielc, posłanki PO Marzena Okła-Drewnowicz, Izabela Leszczyna i Joanna Frydrych.

Najczęściej to kobieta zostaje sama, dlatego uważamy, że w sytuacji śmierci współmałżonka, druga osobna powinna móc pobierać dodatek w wysokości 25 procent jej lub jego emerytury.

Marzena Okła-Drewnowicz

Dodatek miałby przysługiwać zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Skorzystałyby z niego jednak głównie emerytki, które żyją dłużej od małżonków średnio o około 8 lat.

Przedstawicielki PO zapewniły ponadto, że ich formacja nie zamierza podnosić wieku emerytalnego. Za zasadne uważa jednak wprowadzenie systemu zachęcającego do dłuższej aktywności zawodowej. Takie rozwiązania zapowiedział już rząd w Krajowym Planie Odbudowy.

RadioZET.pl/PAP