Zamknij

Nowy Ład: wyborcy PiS zapłacą niższe podatki, zwolennicy opozycji wyższe?

09.03.2021 16:38
Mateusz Morawiecki
fot. PAP/Andrzej Lange

4000 zł – tyle wynosi mediana zarobków w Polsce. PiS może chcieć, żeby za osoby zarabiające mniej od tej kwoty część podatków płaciły osoby zarabiające więcej. Taki obraz wyłania się z przecieków, jakie dochodzą w sprawie zmian podatkowych w Nowym Ładzie, czyli rewolucji w funkcjonowaniu państwa.

Nowy Ład znamy obecnie tylko z przecieków – być może część z nich to sondowanie opinii publicznej w kwestii gotowości do przyjęcia rozważanych przez rząd rozwiązań. Tak było chociażby z informacją o „podatku od piwa”, czyli takim podwyższeniem akcyzy, że butelka złocistego trunku kosztowałaby 5 zł.

Oko.press dotarło do wiadomości, że w ramach Nowego Ładu kwota wolna od podatku ma wzrosnąć do 30 000 zł. Z tego powodu osoby pobierające emeryturę w wysokości 2500 zł nie płaciłyby od niej podatku. Oznaczałoby to wymierne korzyści dla emerytów oraz osób, dla których 500 plus rzeczywiście okazało się być świadczeniem znacznie podnoszącym poziom życia, czyli dla grupy kojarzonej z wyborcami PiS. Koszt tego zwolnienia miałyby ponieść osoby bardziej majętne, którym z PiS w sporej mierze nie po drodze.

Nowy Ład: wyższa kwota wolna od podatku dla osób zarabiających poniżej 4000 zł, wyższa składka zdrowotna dla reszty?

Podniesienie kwoty wolnej od podatku postulowane jest przez ekonomistów i polityków kojarzonych z liberalizmem gospodarczym od lat. W Polsce dla większości obywateli wynosi ona 3091 zł – mniej, niż nawet w biednych krajach afrykańskich.

Z informacji, jakie dotarły do „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że Nowy Ład ma przynieść zmiany korzystne dla „zarabiających do wysokości mediany wynagrodzeń, wynoszącej dziś powyżej 4 tys. zł”. Połowa Polaków zarabia mniej niż wynosi mediana, połowa więcej.

Podniesienie kwoty wolnej od podatku dla wszystkich uszczupliłoby dochody do budżetu o około 60 mld złotych i oznaczałoby nie tylko niższe wpływy z PIT, lecz także niższe składki na NFZ. Pieniądze, które zostałyby w kieszeni Polaków zarabiających najmniej państwo musiałoby więc wyciągnąć od obywateli, których wynagrodzenie są wyższe od mediany. Ekonomiści przewidują, że dla ich może wzrosnąć stawka składki zdrowotnej, z obowiązującej dziś wynoszącej 9 procent do nawet 12 procent.

Dzięki takiemu ruchowi do NFZ trafiłoby dodatkowo 30 mld zł – kwota niebagatelna, biorąc pod uwagę, że roczny budżet Narodowego Funduszu Zdrowia to obecnie 100 mld zł.

Specjaliści podkreślają, że programu Nowego Ładu nie sposób ocenić, nie znając go całego. Z przecieków wygląda jednak na to, że system podatkowy zostanie przebudowany w taki sposób, żeby zarabiający więcej oddawali do budżetu większe kwoty, finansując tym samym działania socjalne wzmacniające twardy elektorat PiS.

Z sondażu wykonanego na zlecenie „Faktu” w 2017 roku wynika, że wśród Polaków osiągających dochody nie wyższe niż 1000 zł na osobę w gospodarstwie domowym PiS cieszyło się poparciem wynoszącym 60 procent. W grupie wyborców zarabiających od 1000 do 2000 zł na osobę Prawo i Sprawiedliwość mogło liczyć na 48 procent poparcia. Odsetek ten zmniejszał się wraz ze wzrostem zamożności Polaków.

RadioZET.pl/oko.press/Dziennik Gazeta Prawna/money.pl/Fakt