Zamknij

Nowy Ład: podatki połowy Polaków wyższe o 2300 zł

09.04.2021 13:26
Mateusz Morawiecki
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Nowy Ład ma być rewolucją w polskim systemie fiskalnym, zmniejszającym obciążania dla zarabiających najmniej. Jednocześnie jednak druga połowa Polaków będzie musiała ten program zasponsorować: ekspert wyliczył, o ile wzrosną płacone przez nich podatki.

Nowy Ład to nowa wizja funkcjonowania Polski, którą PiS przygotował ze szczególnym uwzględnieniem swoich wyborców. To właśnie żelazny elektorat partii rządzącej ma być beneficjentem wprowadzanych zmian, a zapłacić za nie mają osoby kojarzone przede wszystkim z popieraniem opozycji.

Takie opinie pojawiły się natychmiast po wycieku kilku założeń Nowego Ładu dotyczących zmian w podatkach. Podwyższenie kwoty wolnej od podatku ma być w nim bowiem zrekompensowane budżetowi nałożeniem wyższych danin na połowę Polaków, którzy zarabiają wyraźnie więcej, niż wynosi płaca minimalna. Ekspert przeanalizował przecieki i wyliczył, kto i ile zyska i straci na wprowadzeniu Nowego Ładu.

Ekspert przeliczył założenia Nowego Ładu. Wiadomo, o ile wyższe podatki zapłacą Polacy

Oficjalna prezentacja Nowego Ładu jest cały czas przekładana, założenia programu można więc oceniać tylko na podstawie przecieków. To z nich dowiedzieliśmy się między innymi, że kwota wolna od podatku ma wzrosnąć do 30 000 zł, zaś wyższe podatki mają płacić Polacy zarabiający więcej niż 4000 zł brutto.

Na podstawie tych danych analityk Michał Zygmunt wyliczył, jak zmienią się obciążenia fiskalne Polaków. Wyniki, które zostały już usunięte z sieci, przytoczył serwis money.pl. Niespodzianki nie było: na plusie będą osoby pobierające wynagrodzenie zbliżone do pensji minimalnej, wyznaczonej na 2021 rok na 2800 zł brutto.

Z wyliczeń wynika, że w ciągu roku w ich kieszeniach zostałoby do 2328 zł, które obecnie muszą oddawać w postaci podatków.

Więcej o taką kwotę płaciliby Polacy, których zarobki sięgają 8000 zł brutto; wyższe podatki zaczynałyby się od dochodów wynoszących około 5800 zł brutto. Progresywne stawki oznaczałyby, że osoby zarabiające ponad 14 800 zł brutto miesięcznie płaciłyby podatki większe nawet o 7000 zł rocznie.

Część z tych wyliczeń może być już nieaktualna – minister finansów Tadeusz Kościński stwierdził, że według jego wiedzy kwota wolna od podatku będzie wynosić 15 000 – 20 000 zł. Nie wiadomo jednak, czy pierwsza informacja była błędna, czy też może do Nowego Ładu wniesiono w międzyczasie poprawki.

RadioZET.pl/money.pl/next.gazeta.pl