Zamknij

Nowy Ład: PIT wzrośnie realnie z 17 do 26 i z 32 do 41 procent?

16.04.2021 17:16
Mateusz Morawiecki
fot. Mateusz Grochocki/East News

Eksperci coraz dokładniej analizują przecieki dotyczące szykowanego przez PiS Nowego Ładu, w tym zapowiedzianego „resetu systemu podatkowego”. Rządzący przekonują, że zmiany obniżą dla wielu Polaków podatki. Wyliczenia specjalistów sugerują jednak coś wręcz przeciwnego.

Nowy Ład wciąż jeszcze jest tajemnicą. Rząd zdradził, jakie będzie obejmować obszary gdy zapowiadał zaprezentowanie programu. Ze względu na wybuch trzeciej fali premiera pomysłów na zmianę funkcjonowania Polski, została przesunięta.

Zdążyło jednak wyciec kilka szczegółów, na przykład plany podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 30 000 zł, czy chęć odciążenia fiskalnego mniej zarabiających i przeniesienia obowiązku zasilania budżetu na tych sytuowanych lepiej. Sławomir Dudek, główny ekonomista Fundacji FOR, przyjrzał się dokładnie informacjom na temat zmiany sposobu rozliczania składki zdrowotnej i doszedł do wniosku, że będzie to ukryte podwyższenie stawki podatku PIT.

Nowy Ład: podatek PIT wzrośnie o składkę zdrowotną?

Składka zdrowotna w przeciekach o zasadach Nowego Ładu pojawia się w wielu aspektach. Część informacji wskazywała między innymi na chęć uzależnienia jej stawki od wysokości zarobków. Zrealizowanie tego pomysłu oznaczałoby znacznie wyższe obciążenie podatkowe dla zarabiających mocno powyżej średniej oraz przedsiębiorców, którzy obecnie odprowadzają składkę od wysokości pensji minimalnej.

W obecnym systemie składka zdrowotna wynosi 9 procent. 7,75 procent zmniejsza podatek PIT (wysokość zapłaconych składek podaje się w zeznaniu podatkowym i odejmuje od kwoty należnej urzędowi), 1,25 procent stanowi dodatkowe obciążenie.

Sławomir Dudek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” nakreślił możliwy scenariusz zlikwidowania wliczania w poczet należnego podatku dochodowego części zapłaconych składek zdrowotnych. Faktyczne obciążenie fiskalne w takim przypadku znacznie by wzrosło.

Efektywne stawki w rozliczeniach PIT wzrosłyby więc z 17 proc. do ok. 26 proc. oraz z 32 proc. do ok. 41 proc. Wiele zależy też od konstrukcji kwoty wolnej, ale istnieje duże ryzyko, że podatnik o dochodach 100 tys. zł rocznie raczej będzie stratny na zmianach, nawet przy podwyżce progu dochodowego.

Sławomir Dudek

Taka reforma mogłaby zostać po części zrekompensowana przez wprowadzenie wyższej niż obowiązującej obecnie kwoty wolnej od podatku. Minister finansów Tadeusz Kościński zdementował pojawiające się informacje o podniesieniu jej do 30 000 zł – bardziej prawdopodobna jest połowa tej wartości.

W przeciekach pojawiały się także informacje, że wysokość zwolnienia z PIT miałaby być progresywna i maleć wraz ze wzrostem dochodów.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita