Zamknij

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy też jesienią? Premier komentuje

15.10.2020 19:19
Nowe obostrzenia. Czy powróci dodatkowy zasiłek opiekuńczy?
fot. maxbelchenko/Shutterstock (ilustracyjne)

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy powróci? Premier Mateusz Morawiecki odniósł się do pytania dziennikarzy w tej sprawie po ogłoszeniu nowych obostrzeń w strefie żółtej i czerwonej.

Nowe obostrzenia w strefach żółtych i czerwonych na konferencji prasowej ogłosili w czwartek premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski. Wśród nich wprowadzenie nauki zdalnej (poza zajęciami praktycznymi) w szkołach ponadpodstawowych oraz wyższych w powiatach czerwonych. Od soboty 17 października ich lista została wydłużona do 152, wśród nich także największe miasta.

Do tej pory rząd nie wydał decyzji o wprowadzeniu nauczania zdalnego w placówkach edukacyjnych. Takie obostrzenia obowiązywały już pomiędzy marcem i czerwcem tego roku podczas tzw. pierwszego lockdownu. Z tego powodu rodzice dzieci do lat 8. mogli otrzymać dodatkowy zasiłek opiekuńczy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Czy takie same zmiany planuje rząd Morawieckiego?

Zasiłek opiekuńczy z powodu koronawirusa. Co na to premier? 

O możliwość ponownego wprowadzenia dodatkowych zasiłków opiekuńczych premiera zapytali dziennikarze. - Jeżeli będzie taka konieczność ze względu na naukę zdalną dla dzieci młodszych, to tak - odpowiedział Mateusz Morawiecki. Dotychczas świadczenie było dostępne do 20 września tego roku, ale tylko dla rodziców dzieci, które przeszły na nauczanie zdalne. 

Zobacz także

Premier pytany był także czy w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem możliwe jest wprowadzenie w pełni zdalnej nauki w szkołach, w tym w najmłodszych klasach szkół podstawowych.

- Tak, jeżeli nie powstrzymamy rozprzestrzeniania się wirusa rozważamy wszelkie scenariusze, aczkolwiek ten jest jednym z najtrudniejszych. Dlatego, że on jednocześnie oznacza bardzo duże utrudnienia w świadczeniu pracy przez rodziców tych najmłodszych dzieci i dlatego przedszkola, klasy od I do IV, klasy w ogóle szkół podstawowych, na dzień dzisiejszy chcemy jak najdłużej chronić przed trybem zdalnym - odpowiedział szef rządu.

Wskazał, że nauczanie zdalne nie jest równie efektywne jak nauczanie tradycyjne, w klasie. Zapowiedział wprowadzenie zmian w podstawach programowych. Podstawy programowe to rozporządzenie ministra edukacji, w którym jest opisane, co uczeń powinien umieć z danego przedmiotu po danym etapie edukacyjnym. Programy nauczania i podręczniki muszą być z nią zgodne. Nauczyciel ma obowiązek realizacji treści zawartych w podstawie.

Minister edukacji będzie w najbliższym czasie prezentował plany i informacje dotyczące lżejszego programu nauczania. Lżejszego, po to, żeby oddać - że tak powiem - sprawiedliwość tym, którzy starają się rzetelnie uczyć, ale wiedzą doskonale, że nauka przez internet jest dużo mniej efektywna, jest trudniejsza niż nauka bezpośrednia

Mateusz Morawiecki

Obecnie w szczególnych sytuacjach dyrektorzy szkół w porozumieniu z organami prowadzącymi mogą wystąpić o przejście na inny tryb nauki niż stacjonarny: tryb mieszany (hybrydowy) z nauką prowadzoną częściowo w szkole i częściowo w domu lub tryb wyłącznie zdalny. Aby tak się stało konieczna jest pozytywna opinia inspektora sanitarnego.

Zobacz także

W czwartek Ministerstwo Edukacji Narodowej podało, że w trybie mieszanym pracują 1382 placówki oświatowe, a 438 w trybie zdalnym. Pozostałe, czyli 46,6 tys. (96,15 proc.), działa normalnie. MEN. Liczba szkół pracujących w czwartek w sposób inny niż stacjonarny była najwyższa od początku roku szkolnego.

RadioZET.pl/PAP