Zamknij

Nowe obostrzenia co tydzień. Rząd zmienia taktykę

04.03.2021 17:37
Mateusz Morawiecki
fot. Piotr Molecki/East News

Trzecia fala koronawirusa zaczyna szaleć w Polsce, zagrożenie COVID-19 zmienia się tak dynamicznie, że nie można już sobie pozwolić na reagowanie w dwutygodniowych odstępach. Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział, że nowe obostrzenia będą z tego powodu ogłaszane co tydzień.

Lockdown paraliżuje nasze życie już od roku. Czasy jednak się zmieniają, a obostrzenia razem z nimi: mieliśmy okresy, gdy restrykcje były stosunkowo lekkie (rząd zniósł nawet tymczasowo obowiązek zakrywania ust oraz nosa), były także burzliwe momenty, gdy bez ważnego życiowego powodu nie można było wychodzić z domu.

Marzec 2021 pod względem walki z atakiem COVID-19 ma być wyjątkowo intensywny: rządowi eksperci przewidują, że do końca miesiąca, a może nawet dłużej, liczba wykrywanych dziennie zachorowań będzie cały czas rosła. Z tego powodu rząd będzie musiał najprawdopodobniej zrezygnować z wprowadzania nowych obostrzeń co dwa tygodnie. Konieczność szybkiego reagowania na sytuację wymusza przejście na cykl tygodniowy.

Nowe obostrzenia co poniedziałek? Rząd chce szybciej reagować na trzecią falę pandemii

Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział, że decyzja o ustanowieniu nowych obostrzeń może zostać podjęta już w piątek 5 marca 2021, a więc zaledwie 5 dni od czasu wdrożenia ich obowiązującego obecnie kształtu.

Müller uspokoił przy tym, że zmiany w lockdownie nie zaczęłyby obowiązywać w weekend. Prawdopodobne jest jednak, że do nowych restrykcji trzeba będzie stosować się już od poniedziałku, 8 marca 2021. Tak wynika z wypowiedzi udzielonej przez rzecznika rządu na konferencji dotyczącej przebiegu programu szczepień.

Rozważamy, aby ze względu na to, że sytuacja jest zróżnicowana w poszczególnych województwach, by przejść docelowo na tygodniowy system raportowania, a nie tak jak do tej pory – dwutygodniowy.

Piotr Müller

Nowa strategia, w połączeniu z już stosowaną regionalizacją obostrzeń, pozwoliłaby szybciej i dokładnej reagować na rozwój pandemii. Müller dodał, że nie chodzi tu tylko o możliwość zaostrzania restrykcji, lecz także – o ile lokalne warunki na to pozwolą – ich luzowania.

Rzecznik rządu uspokoił przy tym, że decyzje byłyby w takim przypadku podawane do wiadomości z odpowiednim wyprzedzeniem, tak by obywatele i przedsiębiorcy mieli czas się do nich dostosować. Może to oznaczać, że co piątek Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego będzie ustalał nowe obostrzenia dla poszczególnych województw i podawał to do publicznej wiadomości, by dać weekend na przygotowane się do ich wdrożenia. W takim systemie zasady lockdownu zmieniałyby się co poniedziałek.

RadioZET.pl/PAP