Zamknij

Nowe mandaty dla kierowców. 30 tys. zł kary za brak wskazania kto kierował autem

28.10.2021 14:08
Nowe mandaty dla kierowców. 30 tys. zł kary za brak wskazania kto kierował autem
fot. FOT. LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Kierowcy, którzy nie będą przestrzegać przepisów na drodze, słono za to zapłacą. Od 2022 roku zaczną obowiązywać nowe przepisy. Wśród nich m.in. 1,5 tys. zł za spowodowanie wypadku, w którym ktoś odniósł obrażenia, za wjazd na zamykający się przejazd kolejowy będzie trzeba zapłacić 2 tys. zł, a za jazdę bez ważnych dokumentów 1 tys. zł, przy kolejnej kontroli wysokość mandatu wzrośnie o 100 proc.

Mandaty za wykroczenia drogowe będą dużo bardziej surowe. Rządzący nie mają skrupułów, aby zasilać krajowy budżet pieniędzmi od osób, które narażają zdrowie i życie uczestników ruchu drogowego. Już w połowie października 2021 roku pisaliśmy o planach gigantycznej  podwyżki kar dla piratów drogowych.

Wyższe mandaty zostały przyjęte przez Komisję Infrastruktury. Pod koniec października 2021 roku zmianami zajmie się Sejm. Gdy je zatwierdzi, nowe kary zaczną obowiązywać od 2022 roku.

Nowe mandaty dla kierowców od 2022 roku

Z informacji podanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że kary będą dużo surowsze. Widełki mandatów dla piratów drogowych zostaną rozszerzone. Kierowca, który nie stosuje się do przepisów drogowych dostanie nawet 5 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych, a sąd dorzuci kolejne 30 tys. zł do zapłaty.

Nowe przepisy będą łagodniejsze pod względem górnej granicy mandatu za przekroczenie prędkości o 30 km/h. Początkowo twórcy prawa planowali karę w wysokości 1,5 tys. zł, ale finalnie stanęło na 800 zł. Nowością jest surowe karanie za brak wskazania kto kierował autem, w terminie wskazanym przez uprawniony organ. Nieudzielenie odpowiedzi będzie kosztowało właściciela samochodu aż 30 tys. zł.

Osoby, które nie będą za kółkiem uważały na pieszych, również zapłacą wyższe mandaty. Za nieudzielenie pierwszeństwa będzie kara 1,5 tys. zł. Z kolei 3 tys. zł będą płacić kierowcy powtórnie złapania za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych (i przed nim) czy jazdę po chodniku. Za pierwszym razem mandat wyniesie 1,5 tys. zł.

Piraci drogowi będą mięli większe utrudnienie w pozbyciu się punktów karnych. Od nowego roku będą się zerować dopiero po upływie 24 miesięcy. Nie będzie też można uczestniczyć w kursie, dzięki którym dotychczas można było dwa razy w roku obniżyć niechlubną punktację w policyjnym systemie.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita