Zamknij

Nowa płaca minimalna. Podwyżka o 500 zł?

12.05.2021 15:12
pieniądz wyciągane z portfela
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

3300 zł brutto – tyle może wynosi pensja minimalna od 1 stycznia 2022 roku, jeśli rząd dotrzyma obietnicy wyborczej. Negocjacje w ten sprawie trwają: związki zawodowe i pracodawcy mają odmienne opinie.

Płaca minimalna, regulowana przez państwo, ma chronić pracowników przed wyzyskiem i pozwolić im na zapewnienie z nawiązką podstawowych potrzeb. Jej ustalenie wymaga uwzględnienia zarówno oczekiwań zatrudnionych, którzy chcieliby zarabiać jak najwięcej, jak i pracodawców, którzy bronią się przed zbyt dużym zwiększaniem kosztów pracy.

Nierozważne narzucanie kwot może doprowadzić do zwiększenia bezrobocia i inflacji oraz nawet do upadku części przedsiębiorstw. Dlatego też deklarowana przez rząd podwyżka w kwocie 500 zł nie jest jeszcze przesądzona.

Pensja minimalna wzrośnie. Nie wiadomo jeszcze, o ile

Przedsiębiorcy, którzy odczuli skutki lockdownu w spadku obrotów, liczą na to, że rząd nie będzie chciał pogarszać ich sytuacji jeszcze bardziej przez forsowanie wysokiej podwyżki płacy minimalnej. Takie wynagrodzenie pobierane jest według „Faktu” przez 1,5 mln Polaków.

Zupełnie inne oczekiwania mają związki zawodowe, które już zapowiedziały, że nie zamierzają iść na żadne ustępstwa i żądają więcej, niż w programie wyborczym zapisał rząd.

Nie interesuje nas pensja brutto, a to, ile pracownik dostanie na rękę. Mamy swój warunek: najniższa płaca powinna wzrosnąć o 500 złotych netto.

Andrzej Radzikowski, szef OPZZ

Spełnienie tego warunku oznaczałoby, że płaca minimalna „na rękę” wzrosłaby do 2562 zł. To wyraźnie więcej, niż obiecywał rząd.

W 2021 roku wynagrodzenie minimalne wynosi 2800 zł brutto. Zgodnie z obietnicami złożonymi wyborcom, rząd powinien podnieść ją w 2022 roku do 3300 zł brutto, a do 2024 roku ustanowić na poziomie 4000 zł brutto.

Tak szybki wzrost będzie stanowił duże wyzwanie dla przedsiębiorców, którzy mocno odczują wzrost kosztów pracy. Więcej pieniędzy trafiających na rynek pogorszy także sytuację inflacyjną, która i bez takiej stymulacji jest zła: wartość pieniądze spada w Polsce niemal najszybciej w całej Unii Europejskiej.

RadioZET.pl/Fakt/money.pl