Nord Stream 2. Jest wstępna zgoda krajów UE na dyrektywę gazową

Piotr Drabik
08.02.2019 16:05
Nord Stream 2. Jest wstępna zgoda krajów UE na dyrektywę gazową. Energetyka
fot. PAP/EPA/Jens Buettner

W Brukseli ważyły się losy unijnej dyrektywy gazowej, od której zależy eksploatacja budowanego gazociągu Nord Stream 2. Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła, że kraje UE osiągnęła wstępne porozumienie w tej sprawie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

- Kraje Unii Europejskiej doszły do porozumienia w sprawie tego, jak uregulować gazociąg Nord Stream 2 - oświadczyła w piątek kanclerz Niemiec Angela Merkel. Odmówiła przy tym - jak pisze Reuters - ujawnienia szczegółów osiągniętego kompromisu.

- Jeśli chodzi o dyrektywę gazową, osiągnęliśmy porozumienie i było to możliwe, ponieważ Niemcy i Francja ściśle współpracowały - powiedziała Merkel na  konferencji prasowej w Berlinie.

Zobacz także

Niemiecka agencja dpa pisze z Brukseli, powołując się na źródła dyplomatyczne, że na Nord Stream 2 mają zostać nałożone surowsze zobowiązania, ale też ma zostać zapewnione, że nie zagrożą one temu projektowi.

Kreml bacznie się przygląda dyskusji w Brukseli 

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w piątek, że Rosja jest poinformowana o dyskusjach w UE, związanych z projektem Nord Stream 2 i że śledzi ona "bardzo uważnie" rozwój sytuacji. - Rosja liczy, że Nord Stream 2 zostanie zrealizowany - dodał.

Wcześniej nieoficjalnie PAP podawała, że ambasadorowie krajów członkowskich przyjęli w piątek w Brukseli projekt nowelizacji dyrektywy gazowej.

Oznacza to, że po formalnej akceptacji propozycji przez ministrów krajów członkowskich, w następnym kroku będą mogły rozpocząć się negocjacje z Parlamentem Europejskim nad ostatecznym kształtem nowych regulacji.

Zobacz także

Prace nad projektem nowelizacji dyrektywy w Radzie UE (która skupia kraje członkowskie) toczyły się od miesięcy bez żadnych postępów. Propozycje były  blokowane przez kraje niechętne dyrektywie, w tym Niemcy, które są zaangażowane w budowę Nord Streamu 2. Piątkowa decyzja jest przełomem.

Projekt nowelizacji przewiduje, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE będą w całości podlegały przepisom restrykcyjnego unijnego trzeciego pakietu energetycznego.

Przyjęcie takich regulacji zmniejszyłoby rentowność Nord Stream 2 - drugiego gazociągu, który ma połączyć Rosję z Niemcami przez Morze Bałtyckie.

Co to jest Nord Stream 2?

Zgodnie z obecnym planem Nord Stream 2 ma być gotowy pod koniec 2019 roku, jednak wiele wskazuje na to, że jego budowa może się opóźnić. Problemem dla Rosjan jest brak zgody na budowę ze strony Danii, co może spowodować konieczność położenia rurociągu na częściowo alternatywnej trasie.

To może z kolei oznaczać co najmniej rok opóźnienia. Jeśli faktycznie tak by się stało, wówczas nowy europarlament mógłby kontynuować prace nad dyrektywą gazową. W teorii jednak nowa KE, która powinna powstać jesienią 2019 roku, może wycofać swój projekt w tej sprawie.

Partnerami rosyjskiego Gazpromu w budowie Nord Stream 2 jest pięć zachodnich firm energetycznych: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper, francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD

https://twitter.com/RadioZET_NEWS/status/1093863236200513536