Gazprom przy pomocy brytyjczyków szuka funduszy na Nord Stream 2

Rafał Mandes
03.04.2018 23:51
Gazprom przy pomocy brytyjczyków szuka funduszy na Nord Stream 2
fot. East News

Koncern Gazprom zabiega o przyciągnięcie funduszy na sfinansowanie projektu Nord Stream 2 za pośrednictwem brytyjskiej agencji kredytowej, co ma umożliwić zachowanie anonimowości kredytodawców i zmniejszyć ich ryzyko w razie sankcji - oceniają rosyjskie media.

Jak podała agencja TASS, Gazprom poinformował w raporcie, że przekazał agencji Glas Trustees akcje spółki Nord Stream 2 AG (operatora planowanego gazociągu) jako zabezpieczenie zobowiązań tej spółki.

Dziennik "Kommiersant" napisał, że tym sposobem Gazprom pozyskał za pośrednictwem Glas Trustees ekwiwalent 90 mld rubli (blisko 1,3 mld euro).

Współpraca z brytyjską agencją ma zapewnić przede wszystkim anonimowość kredytodawców i obniżyć ryzyko dla nich, jeśli władze USA zdecydują się zastosować sankcje wobec projektu Nord Stream 2 - twierdzi "Kommiersant". Jak relacjonuje moskiewski dziennik, powołana w 2011 r. Glas Trustees prowadzi usługi w sferze organizacji kredytów i zarządzania nimi.

Z kolei dziennik "RBK" przytoczył opinię eksperta rynku gazowego Aleksieja Griwacza, którego zdaniem Glas Trustees może być strukturą zależną od Gazpromu. Wówczas przekazanie akcji Nord Stream 2 AG byłoby jedynie przesunięciem środków w ramach samego Gazpromu.

Gazprom informował, że przekazał Glas Trustees akcje w sierpniu 2017 r. Nie jest jasne, czy uczynił to przed wejściem w życie 2 sierpnia ubiegłego roku amerykańskiej ustawy umożliwiającej sankcje wobec budowanych przez Rosję gazociągów.

Szef austriackiego koncernu OMV - partnera Gazpromu w Nord Stream 2 - Rainer Seele przyznał we wrześniu zeszłego roku, że uczestnicy projektu raczej nie zdołają przyciągnąć finansowania bankowego na potrzeby projektu w planowanej wcześniej wielkości 70 proc. Koszty Nord Stream 2 mają wynieść ok. 9,5 mld euro, z czego 70 proc. planowano pokryć w ramach finansowania projektowego. Wśród kredytodawców rozpatrywane były wcześniej banki europejskie, ale perspektywa sankcji amerykańskich może zniechęcić je do zaangażowania się w projekt.

Amerykańska ustawa nie nakłada sankcji, ale daje prezydentowi USA możliwość ich zastosowania.

Trump krytykuje Niemcy za wspieranie Nord Stream 2

Prezydent USA Donald Trump skrytykował we wtorek Niemcy za poparcie dla rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2. "Niemcy pompują miliardy do Rosji" - powiedział Trump, który spotkał się w Białym Domu z prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii.

Trump zarzucił Niemcom, że przeznaczając tylko 1 proc. PKB na obronność, nie realizują obecnie swych zobowiązań wobec NATO, natomiast wspierają Rosję w kwestii Nord Stream 2.

Putin wyraził nadzieję na pomyślne zakończenie rozmów ws. Nord Stream 2

Przebywający z wizytą w Ankarze prezydent Rosji Władimir Putin wyraził we wtorek nadzieję, że trwające od dawna rozmowy Rosji z Unią Europejską w sprawie realizacji projektu gazociągu Nord Stream 2 zakończą się pomyślnie.

"Wiele lat prowadzimy już rozmowy z naszymi europejskimi partnerami o utworzeniu drugiej nitki Północnego Potoku (Nord Stream) - Północny Potok 2 (Nord Stream 2). Mam nadzieję, że to też zakończy się pozytywnym rezultatem" - oświadczył Putin na konferencji prasowej, kończącej jego wtorkowe rozmowy z tureckim prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem.

Putin wspomniał przy tej okazji o realizowanym wraz z Turcją projekcie gazociągu Turecki Potok i uznał to za przykład dobrej współpracy.

"W czasie, gdy prowadzimy rozmowy na ten temat (Nord Stream 2), z Turcją już wkrótce zakończymy analogiczny projekt o podobnej skali" - podkreślił Putin.

Gazprom rozpoczął budowę morskiego odcinka gazociągu Turecki Potok 7 maja 2017 roku u rosyjskiego wybrzeża Morza Czarnego. Projekt ten zakłada budowę gazociągu po dnie Morza Czarnego do europejskiej części Turcji. Przepustowość każdej z dwóch nitek wynosi 17,75 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Gazprom zapowiadał ukończenie budowy w 2019 roku.

Nord Stream 2 to projekt dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o mocy przesyłowej 55 mld m sześciennych surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 r.; w tym samym roku Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się projektowi.

Zobacz także

Z Moskwy Anna Wróbel/PAP/RM