Zamknij

Niezaszczepieni co tydzień z testem na własny koszt. Pracodawcy stracili cierpliwość

25.11.2021 12:32
punkt przeprowadzający testy na koronawirusa
fot. Marek BAZAK/East News

Nie jesteś zaszczepiony, to przed dopuszczeniem do wykonywania obowiązków udowodnij, że nie jesteś chory na COVID-19 i nie zarażasz innych pracowników – taką politykę wobec zatrudnionych zaczyna stosować coraz większa liczba przedsiębiorstw. Wynik testu na koronawirusa ma być okazywany raz na tydzień, zdarzają się przypadki, gdy zapłacić za nie ma z własnej kieszeni pracownik.

Szczepienia to według specjalistów najlepszy sposób na pokonanie koronawirusa. Pracodawcy od miesięcy apelują o  prawo do sprawdzania, czy zatrudnieni poddali się zabiegowi. Chcą mieć także możliwość przenoszenia niezaszczepionych na stanowiska pracy, które nie wymagają kontaktów z innymi pracownikami.

Z powodów politycznych PiS takiej ustawy nie chce uchwalić,  obawiając się spadku poparcia elektoratu oraz rozłamu w szeregach partii. Wyjściem z tej sytuacji ma być zgłoszenie rozwiązania jako projektu poselskiego i przyjęcie go głosami opozycji. Coraz większa liczba pracodawców nie zamierza już czekać na te przepisy i zaczyna wymagać okazania certyfikatu lub negatywnego testu na COVID-19, żeby dopuścić do pracy. Te ostatnie mają być odnawiane co tydzień, w niektórych przypadkach na koszt zatrudnionego.

Pracodawcy żądają wyników testów na koronawirusa. Pracownicy mają je robić na swój koszt

Przedsiębiorstwa mają obowiązek zapewnienia zatrudnionym bezpiecznych warunków pracy. Na ten przepis powołują się pracodawcy, argumentując konieczność sprawdzania szczepień wśród pracowników oraz stawianie wymogu okazywanie negatywnego testu na COVID-19. Osoba chora może zarazić innych zatrudnionych, co może doprowadzić nawet do sparaliżowania działania przedsiębiorstwa z powodu braku rąk do pracy.

Coraz częściej pracodawcy starają się chronić pracowników, jako warunek dopuszczenia do pracy stawiając warunek legitymowania się certyfikatem zaszczepienia bądź aktualnym negatywnym testem na koronawirusa. Te muszą być odnawiane co tydzień.

Do Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom napływa coraz więcej zgłoszeń od pracowników, którzy takie rozwiązanie uznają za krzywdzące. Jednym z przedsiębiorstw, które zostały zgłoszone, jest Rossmann.

Rzeczniczka prasowa Rossmanna Agata Nowakowska potwierdziła serwisowi money.pl, że wdrożona została taka procedura. Zastrzegła przy tym, że za testy płaci pracodawca.

Wszystkie podejmowane przez nas działania mają na celu maksymalne zwiększenie bezpieczeństwa zarówno pracowników naszej firmy, jak i ich rodzin. (…) Jako odpowiedzialny pracodawca zapewniamy osobom niezaszczepionym wykonanie testu na koszt pracodawcy oraz – w szczególnych przypadkach – możliwość pracy w domu w systemie home office.

Agata Nowakowska

O krok dalej poszła prywatna Akademia Nauk Stosowanych w Lublinie. Radio Lublin przekazało, że osoby niezaszczepione (pracownicy uczelni oraz studenci), żeby móc pracować stacjonarnie lub uczyć się w placówce będą zobowiązane od 30 listopada 2021 roku do okazania certyfikatu szczepienia lub ujemnego wyniku testu, wykonywanego na własny koszt. Trzeba będzie ponawiać go co tydzień.

Wątpliwości co do legalności takich wymagań mają prawnicy – możliwość sprawdzania zaszczepienia ma dopiero zostać wprowadzona przez przepisy, których boi się rząd. Redakcji money.pl opowiedział o nich adwokat Marek Jarosiewicz z kancelarii Wódkiewicz & Sosnowski, główny prawnik stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom.

Aktualnie przepisy takie nie zostały uchwalone, wobec czego nie powinno budzić zdziwienia stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który konsekwentnie wskazuje, że "wymuszanie" przez pracodawcę na pracownikach poddawania się testom i oczekiwanie od nich informacji o stanie zdrowia stanowi zbyt daleko idącą ingerencję w prywatność pracowników.

Marek Jarosiewicz

Lekarze uważają z kolei, że pracodawcy postępują właściwie, starają się zapobiegać powstawaniu ognisk choroby w przedsiębiorstwach. Wirusolog dr Tomasz Dzieciątkowski stwierdził, że „wszyscy niezaszczepieni powinni testować się, by móc pracować i studiować”. Dodał, że takie przepisy funkcjonują już na przykład w Niemczech.

Obowiązkowe testy na koronawirusa przeprowadzane na koszt pracownika miałyby zachęcać do zaszczepienia się z powodu wysokich cotygodnowych kosztów.

RadioZET.pl/money.pl