Zamknij

Niezapłacone podatki nie przedawnią się. Nowy projekt rządu

12.01.2021 20:15
mężczyzna w kajdanach
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Walka z pandemią to dla rządu okazja do przemycania zmian w przepisach, które zdają się nie mieć nic wspólnego z koronawirusem. Nowelizacja kodeksu karnego zakłada, że zawieszony zostanie przepis o przedawnianiu przestępstw oraz przestępstw skarbowych.

Koronawirus wprowadził do życia Polaków wiele zmian. Część z nich to efekt prac rządu, który w ustawach mających tytularnie służyć do walki ze skutkami pandemii COVID-19 wprowadza także przepisy, które z zarazą nie mają zbyt wiele wspólnego.

W nowej transzy zmienianych przepisów znalazł się zapis, na podstawie którego na czas obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii oraz na 6 miesięcy po ich ustaniu zawiesza się przedawnienie karalności czynu oraz przedawnienie wykonania kary w sprawach o przestępstwa i przestępstwa skarbowe. Duża wskazuje na to, że prawo będzie działało wstecz.

Rząd chce zawiesić przedawnienie przestępstw skarbowych. Nie da uciec od niezapłaconych podatków

Zawieszenie przedawnienia to kolejny kontrowersyjny projekt wniesiony pod obrady przez posłów PiS. Obóz rządzący chce także pozbawić Polaków prawa do odmowy przyjęcie mandatu, w zamian wyznaczając im 7 dni na dostarczenie do sądu dowodów na to, że są niewinni.

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw trafił już do parlamentu, gdzie otrzymał numer druku sejmowego 867. Jeśli zostanie przyjęty, zacznie obowiązywać 14 dni od daty ogłoszenia.

W uzasadnieniu zmiany przepisów możemy przeczytać, że przedawnienie karalności nie jest prawem człowieka, tylko instrumentem polityki kryminalnej. Posłowie dodali, że obywatel nie może oczekiwać korzyści, które dla niego mogłyby wynikać w związku z naruszeniem prawa ze względu na taką, a nie inną politykę karną, bo ta - w zależności od istoty zagrożeń związanych z konkretnymi przestępstwami - może podlegać modyfikacjom i zmianom.

Cytowani przez prawo.pl specjaliści alarmują, że w proponowanych przepisach znajduje się furtka mogąca sprawić, że prawo będzie działało wstecz.

Mogą jednak powstać wątpliwości co do tego, w jakiej dacie nastąpi zawieszenie biegu terminów przedawnienia w odniesieniu do czynów, które jeszcze się nie przedawniły: czy w dacie wejścia w życie nowelizacji czy w dacie rozpoczęcia obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego.

dr Grzegorz Keler, adwokat w kancelarii SPCG.

Ekspert dodał także, że kilka miesięcy temu odwieszone zostały terminy procesowe, także w postępowaniach karnych, co jest przyznaniem, że wymiar sprawiedliwości funkcjonuje w czasie pandemii bez zakłóceń.

Przyjęcie nowelizacji Kodeksu karnego pozwalającego na wstrzymanie biegu przedawnienia byłaby więc wyrazem „stawiania interesów penalnych państwa ponad prawami obywateli”.

RadioZET.pl/prawo.pl