"Niewolnice długów": modelki modowe mówią o nieszczęściu na wybiegu

Olga Papiernik
27.09.2018 14:56
modelki na wybiegu
fot. ASSOCIATED PRESS/East News

Wydają się żyć marzeniem, spacerując po wybiegach w Paryżu, Nowym Jorku i Mediolanie w najpiękniejszych ubraniach, jakie można kupić za pieniądze, ale za blistrem i podróżami wiele modelek zarabia "kieszonkowe", mają długi wobec agencji i obawiają się przyznać ile są winne.

Modelki

- Najgorsze jest to, że nie można o tym rozmawiać, ponieważ w tej branży ludzie chcą pracować tylko z "odnoszącymi sukcesy dziewczętami" - powiedziała 26-letnia Clara, która pojawiła się w Vogue i chodziła na pokazach u Prady , Ricka Owensa i Comme des Garcons.

Londyńska modelka, która jest głęboko zadłużona wobec swoich agencji w Nowym Jorku i Paryżu, zgodziła się porozmawiać z AFP o pułapce, w którą wpadła ona i wiele jej koleżanek, pod warunkiem, że zostanie zmienione jej nazwisko, obawiając się, że już nigdy nie dostanie pracy.

Inne modelki powiedziały AFP, że często płaci się im w ubraniach i torebkach i że "prawie nigdy nie płacono" im za sesje do magazynów mody.

Grupa zajmująca się prawami modelek "Model Law", która powstała na początku tego roku w Paryżu, informuje, że dług stanowi większe tabu niż molestowanie seksualne, ponieważ ruch #MeToo ukazał nadużycia.

Współzałożycielka grupy, Ekaterina Ozhiganova, regularnie pojawiająca się na wybiegach w Paryżu, powiedziała, że nadszedł czas, aby położyć kres latom nadużyć, wątpliwych praktyk i lekceważenia praw pracowniczych.

Clara, która zaczęła zajmować się modelingiem, gdy była jeszcze w szkole, powiedziała, że w swoim pierwszym paryskim tygodniu mody - moja agencja dała mi samochód (na castingi), który dzieliłam z innymi modelkami tak samo jak duże mieszkanie Airbnb, gdzie nas wsadzili.

- Dopiero później dowiedziałam się, że płacę 300 euro za dzień za kierowanie autem. Podpisałam kontrakt i miałam 3 000 euro długu pod koniec tygodnia - dodała.

- Później zrobiłem nowojorski tydzień mody. Każdy model zza oceanu zaczyna od zadłużenia, ponieważ wiza na pracę jest bardzo droga.

- Następnie zostajesz w mieszkaniu modelek, za które twoja agencja obciąży cię 50 dolarów za noc za pokój, którym dzielisz się z trzema innymi osobami. Kiedy zaczęły się castingi, rozchorowałam się i dlatego opuściłam większość z nich. Skończyłam w domu z 8000 dolarów długu - powiedziała Clara.

Mimo to nalegała, że jej - sytuacja nie jest szczególnie zła.

- Wciąż mam długi wobec moich agencji w Paryżu i Nowym Jorku, chociaż od tamtego czasu wykonałam wiele prac, na przykład byłam na wielkim paryskim pokazie, który miał zagwarantować 1100 euro honorarium, z czego dostałam tylko 400. A i tak nie widziałam z tego ani centa, ponieważ zabrano je, aby zmniejszyć mój dług.

Pomimo trudności, Clara upierała się, że radzi sobie lepiej niż większość modelek, które mają 16 lat, prawie nie mówią po angielsku i pochodzą z biednych środowisk.

Dwie bardzo doświadczone amerykańskie modelki, które również rozmawiały z AFP, opisywały, że są "niewolnicami" długów. Powiedziały jednak, że dziewczęta ze Wschodniej Europy i Brazylijki - które teraz dominują na castingach - są najbardziej narażone na wyzysk i dostają najgorsze oferty.

Pewna 24-letnia amerykańska modelka, która pojawiła się na pokazach Diora, Issey'a Miyake, Balmain powiedziała, że dług ukształtował również jej życie osobiste. Powiedziała, że podjęła - profesjonalną decyzję, by umawiać się tylko z mężczyznami, którzy byli na tyle bogaci, aby mnie utrzymywać - co było - niezgodne z moim feminizmem.

26-letnia Ozhiganova powiedziała, że ma nadzieję, że Model Law pomoże przełamać lęk przed wypowiadaniem się w branży, - w której szybko dostaje się łatkę trudnej, jeśli zadajesz pytania.

- Ludzie wyobrażają sobie, że modelki zarabiają dużo pieniędzy, ale to absolutnie nie jest prawdą. Tak jest, tylko w przypadku około 2% dziewcząt, - a mężczyźni zarabiają jeszcze gorzej - powiedziała.

Grupa powiedziała, że bezpłatna praca była zmorą życia modelek. - Rzadko ludzie płacą za pozowanie do czasopism, mimo że wymaga to wielu godzin pracy - powiedziała Ozhiganova. - W porządku, to jest prestiżowe, ale jak zamierzasz opłacić czynsz?

Model Law, która prowadzi rozmowy ze związkiem francuskim, spotkała się już z Synam, organem reprezentującym francuskie agencje modelek. Szefowa Synam, Isabelle Saint-Felix, przyznała, że Model Law ma - pewne uzasadnione żądania, w tym, że przepisy dotyczące pracy powinny być tłumaczone na język angielski, biorąc pod uwagę, że większość modeli pracujących w Paryżu nie mówi po francusku. Jednak zakwestionowała reprezentatywność grupy. - Muszą zawężać swoje roszczenia i nie wysuwać ogólnych żądań - powiedziała.
 
 
To jak traktuje się modelki wywołało spore kontrowersje po tym, jak agent z Nowego Jorku James Scully ujawnił, że na niektórych castingach modelki przywołuje się jak bydło.

Ten incydent skłonił dwóch francuskich gigantów mody LVMH i Kering - którzy posiadają jedne z największych nazwisk mody - do połączenia sił w celu stworzenia karty walki ze złym traktowaniem.

Nowe zasady zakazują wykorzystywania ultracienkich modeli i modelek, a także tych poniżej 16 roku życia.

alm-fg-neo/rlp/PRADA/LVMH - MOET HENNESSY LOUIS VUITTON/KERING/OP