Zamknij

Nieruchomości. O ile naprawdę drożeją mieszkania?

20.01.2022 14:25
Nieruchomości. O ile naprawdę drożeją mieszkania
fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER/EastNews

O ile wzrosła cena nieruchomości? Ile realnie wynosi podwyżka ponad inflację? Sprawdzamy, o ile w praktyce podniesiona została wartość mieszkań.

Nieruchomości uważane są przez wielu inwestorów indywidualnych za jedną z najbardziej stabilnych inwestycji w czasach kryzysu. Okazuje się, że za mieszkania płacimy już nawet dwukrotnie więcej niż 5 lat temu – wyliczają eksperci z HRE Investments, a prognozy na 2022 rok nie są optymistyczne dla przeciętnych klientów.

Do wzrostu cen mieszkań przyczyniają się także podwyżki materiałów budowlanych. Wzrosły one w grudniu 2021 średnio o 24 proc., a w całym 2021 roku średni wzrost cen wyniósł 12 proc.

Ceny mieszkań. O ile wzrósł koszt nieruchomości?

Średnioroczny realny wzrost cen mieszkań ponad inflację w Polsce to 2,78 proc. Takie dane podał Oskar Sękowski z HRE Investments. Analityk wziął pod lupę 15-letni okres danych z NBP dostępnych dla naszego kraju (III kwartał 2006 – III kwartał 2021), obliczonych na podstawie tzw. Indeksu hedonicznego dla 7 miast. Podobna sytuacja na rynku nieruchomości jest w Norwegii.

Jeśli ktoś kupił tam dom lub mieszkanie w połowie lat 70-tych, to dziś może je sprzedać z 3-krotnym zyskiem i to po uwzględnieniu inflacji – tak przynajmniej wynika z danych Banku Rozrachunków Międzynarodowych.Każda korona wydana na zakup mieszkań i domów w Norwegii w 1975 roku nie tylko nie straciła siły nabywczej przez panującą przez lata inflację, ale nieruchomości tak zdrożały, że do każdej korony możemy dodać ponad trzy kolejne realnego zysku ponad inflację

Oskar Sękowski z HRE Investments

Z wyliczeń HRE wynika, że drugie miejsce za Norwegią zajmuje Wielka Brytania. W tym kraju średnioroczna realna stopa zwrotu wynosi niewiele ponad 3 proc. Obecnie można tam kupić mieszkanie prawie 3 razy drożej niż w 1975 roku.

- Znacznie więcej krajów to państwa, w których przeciętny roczny wzrost wartości nieruchomości wynosi ponad 2 proc., ale mniej niż 3 proc. ponad inflację. W grupie tych krajów znajdziemy Francję, Hiszpanię, Belgię, Holandię, Kanadę, Szwecję, Australię czy Irlandię – dodaje Sękowski.

A gdzie ceny mieszkań rosną wolniej, ale nadal szybciej niż inflacja? Zaliczamy do nich USA, Szwajcarię, Finlandię, Włochy i Niemcy. Warto jednak pamiętać, że porównywanie danych z Polski do rynków zagranicznych może nie być miarodajne. Analityk zwrócił uwagę, że w naszym kraju mierzony zakres jest znacznie krótszy, a poza tym zawiera dwa okresy wzrostów cen i tylko jeden okres spadków cen. Mimo to, finalnie, w Polsce długoterminowa inwestycja w mieszkania chroni kapitał przed inflacją.

RadioZET.pl/Longina Grzegórska-Szpyt