Zamknij

Nieoczekiwany efekt Brexitu. Kanapki konfiskowane na granicy

12.01.2021 19:03
kontrola graniczna wjeżdżających do UE z Wielkiej Brytanii
fot. HOLLANDSE HOOGTE/East News

Mieszkańcy Wysp metodą szokową dowiadują się, co tak naprawdę znaczy opuszczenie Unii Europejskiej. Wielokilometrowe kolejki samochodów ciężarowych na granicach to tylko wierzchołek góry lodowej; pojawiły się cła oraz zakazy wwozu żywności, co dotyka nawet osoby wjeżdżające do UE z kanapkami.

Brexit był naprawdę złym pomysłem – taką opinię można coraz częściej usłyszeć w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy dopiero teraz zaczynają sobie zdawać sprawę, z czym w praktyce wiąże się opuszczenie Unii Europejskiej.

W niektórych branżach pojawił się chaos tak ogromny, że część przedsiębiorstw zawiesiła część usług transgranicznych. Sieci handlowe mają problem z dostarczaniem własnych towarów do swoich sklepów na Starym Kontynencie. Cierpią także zwykli obywatele, którzy przygód, jakie przeżywają na przejściach granicznych, nie znają nawet z opowieści.

Brexit zaczyna boleć Brytyjczyków. Biznes zorientował się, co stracił

Symbolem nieoczekiwanych przez większość społeczeństwa skutków brexitu jest nagranie pochodzące z niderlandzkiej telewizji. Widać na nim kontrolę celną, podczas której kierowcy rekwirowane są kanapki z szynką.

Zgodnie z porozumieniem między UE a Wielką Brytanią wprowadzony został bowiem zakaz wwożenia na teren Wspólnoty wybranych produktów spożywczych, takich jaki mięso, sery, warzywa i owoce. Kanapki nie miały więc prawa przekroczyć granicy, o czym celnik poinformował Brytyjczyka dodając „witamy po brexicie, przykro mi”.

Podobne niespodzianki odkrywają także angielskie przedsiębiorstwa wszystkich wielkości. Dotychczasowe modele biznesowe przestały się sprawdzać ze względu na przeszkody handlowe, jakie pojawiły się między UE i Wielką Brytanią.

Przedsiębiorstwa zajmujące się spedycją zawiesiły kursy do Europy ze względu na konieczność opanowana nowych procedur granicznych. Ciemne chmury zbierają się nad centrami spedycyjnymi, które już zaczynają planować przeniesienie magazynów na teren UE, żeby nie płacić dwukrotnie cła: pierwszego za import do Wielkiej Brytanii, drugiego za wwiezienie stamtąd towaru do Unii.

Koszta wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE zostały oszacowane przez brytyjską skarbówkę na około 7 mld funtów rocznie, co jest kwotą zbliżoną do wysokości składki członkowskiej.

RadioZET.pl/Onet.pl