Kolejny punkt na mapie Polski z nielegalnym składowiskiem odpadów

Olga Papiernik
04.07.2018 12:42
smieci
fot. EAST NEWS/JAN ZDZARSKI

Położona na uboczu nieczynna stacja benzynowa w Gliwicach-Sośnicy stała się nielegalnym składowiskiem odpadów - wynika z przeprowadzonej tam w ostatnim czasie policyjnej kontroli. W trakcie jej trwania na teren stacji wjechały kolejne odpady, prawdopodobnie chemikalia z Włoch.

Jak podała gliwicka policja, składowisko na nieczynnej stacji przy ul. Cmentarnej sprawdzili policjanci z wydziału do spraw walki z przestępczością gospodarczą miejscowej komendy, wspólnie ze strażakami. Chodziło o potwierdzenie legalności składowania tam śmieci oraz ustalenie ich pochodzenia.

Na miejscu kontrolerzy zastali jedynie pracownika obsługującego koparko-ładowarkę, który przedstawił się im jako pełniący obowiązki dyrektora. Na placu znajdowały się duże ilości różnego rodzaju sprasowanych odpadów, których przeznaczenia i pochodzenia mężczyzna nie był w stanie wytłumaczyć. Nie było też żadnej dokumentacji ani pozwoleń na prowadzenie składowiska.

Zobacz także

W czasie prowadzonej przez policjantów kontroli na teren byłej stacji paliw wjechały dwie ciężarówki wypełnione beczkami z nieznaną substancją - jej skład jest teraz sprawdzany w laboratorium. Kierowcy nie wyjaśnili policjantom, dlaczego przywieźli odpady akurat do Gliwic. Z listów przewozowych wynika, że beczki pochodzą z Włoch, a do Polski wwieziono je nielegalnie.

"Śledczy, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Gliwicach, zabezpieczają stosowną dokumentację, celem ukarania winnych za przestępstwa składowania oraz transportowania nielegalnych odpadów. Sprawcy za stworzenie zagrożenia dla życia lub zdrowia mogą zostać ukarani nawet pięcioma latami więzieni" - podała gliwicka policja.

Zobacz także

PAP/Marek Błoński/OP