Zamknij

Niejasne przepisy służą kombinatorom. „Dłużnik pomyśli, że uda mu się nie zapłacić”

20.09.2021 19:06
Niejasne przepisy służą kombinatorom: dłużnik pomyśli, że uda mu się nie zapłacić
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Zadłużenie firm w pandemii zwiększyło się. Wiele podmiotów zmagało się z przestojami finansowymi, a w kilku branżach obowiązywał rządowy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na takich samych warunkach jak przed wybuchem pandemii. Sprawdzamy, jak wpłynęło to na wypłacalność przedsiębiorców.

Lockdown na kilka miesięcy sparaliżował polską gospodarkę. Restrykcje i obostrzenia postawiły na skraju opłacalności wiele firm. Część przedsiębiorców straciła płynność finansową i nie była w stanie utrzymać swoich biznesów.

Badanie przeprowadzone przez Kaczmarski Inkasso oraz Krajowy Rejestr Długów wykazało, że „o jedną trzecią zwiększyła się liczba faktur przekazywanych przez przedsiębiorców do odzyskania, a średni okres przeterminowania faktur skrócił się z 222 do 180 dni”. Takie zmiany nastąpiły od sierpnia 2021 roku do sierpnia 2022 roku.

Przeterminowane faktury i niezapłacone należności.Lockdown wpędził firmy w długi

W czerwcu 2021 roku pisaliśmy o trudnej sytuacji przedsiębiorców pod względem odzyskiwania zaległych należności. Okazało się wówczas, że aż 60 proc. polskich działalności gospodarczych padło ofiarą przesuwania terminów zapłaty.

Nawet miesięczne opóźnienie w płatnościach potrafi sparaliżować biznes. Z badania wynika jednak, że przedsiębiorcy coraz częściej upominają się o swoje pieniądze.

Oznacza to, że przedsiębiorcy zabiegają o odmrożenie gotówki, która jest im potrzebna na bieżącą działalność (pensje pracowników, podatki, raty kredytów i leasingu) i na inwestycje (maszyny, powierzchnie magazynowe, systemy IT)" - wskazali autorzy badania. Zaobserwowano też wzrost wartości faktur przekazywanych do odzyskania. Od sierpnia ub.r. do sierpnia 2021 r. zwiększyła się ona o 1/3.

Wnioski z badania pt. „Relacje między kontrahentami po zleceniu windykacji”

- Każda przeterminowana faktura zmniejsza płynność finansową przedsiębiorstwa, a w pandemicznych warunkach gospodarczych jest to odczuwalne szczególnie mocno. Problemy widać choćby na przykładzie jednoosobowych działalności gospodarczych. Zaległości JDG-ów wynoszą obecnie 6,2 mld zł; ale one same również czekają na zapłatę od kontrahentów - wierzyciele są im winni 815 mln zł –mówi Jakub Kostecki prezes Kaczmarski Inkasso.

Kostecki zwrócił uwagę, że brak spójnych procedur i jasnych wytycznych wobec niepłacących kontrahentów daje dłużnikom sygnał, że skoro nie ma określonego postępowania wobec takich partnerów, "to może uda się w ogóle nie zapłacić”.

Badanie pt. „Relacje między kontrahentami po zleceniu windykacji” zrealizowane przez Instytut Mands dla Kaczmarski Inkaso pokazało, że ok. 30 proc. firm zaobserwowało, że w efekcie działań firm ściągających należności, zwiększyła się liczba faktur, które partnerzy biznesowi zaczęli opłacać w terminie.

RadioZET.pl/PAP/Magdalena Jarco